poniedziałek, 20 maja 2013

Majowe manewry !!!

Witajcie !

 Dziś informacyjnie, zwięźle i w temacie Battlegroup Game-Series:


Dla osób zainteresowanych wargamingiem historycznym i II Wojną Światową przypominamy:

W dniach 25-26 V 2013 będziemy na Cytadeli w Warszawie partycypować w "GRENADIERZE VIII".

Pod jednym z namiotów nasza ekipa będzie prezentować Battlegroup Kursk jako oficjalny polski "Demo Team" dla Ironfist Publishing. Jesteśmy do Waszej dyspozycji - wyjaśnimy, pokażemy i powiemy jak w to się gra, co jest potrzebne aby zacząć i gdzie nas łapać.


 Do zobaczenia ludziska !




niedziela, 12 maja 2013

Finał I Turnieju Battlegroup Kursk w Warszawie

Witajcie !

 Dziś pragnę podsumować I Turniej Battlegroup Kursk. Udało się nam przetrwać praktycznie 10 godzin grania z drobnymi przerwami technicznymi. Gracze podzieleni na strony rosyjską i niemiecką rozegrali po 3 bitwy "systemem szwajcarskim". Z racji tego, że nasz kolega Bartek "Bnk" był organizatorem - nie uczestniczył w punktacji i drabince rankingowej w walce o nagrody.
 O zwycięstwie w każdej z bitew decydowały różne czynniki składające się na punktację wedle regulaminu turnieju: limit czasu, ilość strat, zajęte punkty terenowe lub totalne wyeliminowanie wroga fizyczne, albo przez rozbicie jego wartości Battlegroup Rating. Każda bitwa to inny rodzaj scenariusza boju spotkaniowego z innymi strefami rozstawienia i zasadami specjalnymi. Ostatnią bitwą była obrona strefą, w której przywilej bronienia się miały automatycznie rozpiski z list Dywizji Piechoty. W przypadku dwóch takich samych rodzajów armii wedle rozpisek (Dywizja Pancerna vs Dywizja Pancerna lub Dywizja Piechoty vs Dywizja Piechoty) następowało losowanie strony broniącej się. Przebieg walk w parach przebiegał następująco:

I Bitwa - "Attack / Counter Attack"
  • Wookush vs bnk 15:5
  • Stemir vs Xardas 10:10
  • QB vs Filip 16:4
  • Pumba vs Warhammster 9:11

II Bitwa - "Flanking Force"
  • Wookush vs Pumba 15:5
  • Stemir vs QB 6:14
  • Xardas vs Filip 6:14
  • Warhammster vs bnk 5:15

III Bitwa - "Defence Line"
  • Filip vs Wookush 4:16
  • Pumba vs Xardas 15:5
  • bnk vs Q.B 10:10
  • Warhammster vs Stemir 16:4
Tygrysy Stemira w walce z Xardasem

Piechota Warhammstera w walce ze Stemirem

Tanki Q.B. vs Niemcy Filipa

Stugi III bnk vs Rosjanie Warhammstera

Flak 88 Filipa vs tanki Xardasa

Stugi bnk vs tanki Q.B.


Po wszystkich grach ranking wygląda następująco:

Strona rosyjska:


1. Wookush (Tank Corps)
2. Q.B (Tank Corps)
3. Warhammster (Rifle Division)
4. Xardas (Rifle Division)

Strona niemiecka:

1. Pumba (Panzer Division)
2. Filip (Infantry Division)
3. Stemir (Panzer Division)

Ranking ogólny:

1. Wookush (Soviet Tank Corps)
2. Q.B (Soviet Tank Corps)
3. Warhammster (Soviet Rifle Division)
4. Pumba (German Panzer Division)
5. Filip (German Infantry Division)
6. Xardas (Soviet Rifle Division)
7. Stemir (German Panzer Division)

Nagrodami premiowane są miejsca 1-2 dla każdej ze stron.

Fundatorem nagród są firmy "Chematic" i "Plastic Soldier Company"

Tak prezentuje się pula nagród:
PSC:  PZIV box, T-70 box, Ger. Inf. box, Russian Inf. box
Chematic: Zvezda Ger. Infantry 39-43, AER SU-85, ICM sdkfz. 260, Attack Marder III M, Zvezda Soviet Medics

 Pora na parę miłych refleksji. Chciałbym na wstępie podziękować graczom za udział w tym pionierskim przedsięwzięciu. Bez Was ta impreza nie miałaby jakiegokolwiek sensu. Jak na nasze rodzime warunki frekwencja i tak była zaskakująca z racji tego, iż Battlegroup Kursk i jego suplementy to dopiero "raczkujące" produkty na naszym rynku. Polska scena tej gry może nie jest taka silna jak na zachodzie Europy, ale po takim fajnym wydarzeniu mamy już jakiś "zalążek" i potencjał do dalszego rozwoju.
Szczególnie ciepło pragnę podziękować Bartkowi, który zainicjował całe wydarzenie. Nie dość, że sam "ubrał się" w cały nawał prac organizacyjnych, zostawił przy tym sporo zdrowia i nerwów - a mimo to grał i świetnie się z nami bawił. Dziękujemy Marcinowi Krzemieniowi z firmy Cowork z siedzibą przy Pięknej 20 w Warszawie za pomoc przy organizacji turnieju i klimatyczną miejscówkę na nasze zmagania. Wielkie podziękowania dla firm Chematic oraz PSC za ufundowanie nagród ! Sarmor - bez Ciebie nie mielibyśmy reporterskiej foto-relacji ! Raz jeszcze dzięki !

Do zobaczenia na tegorocznym Grenadierze, gdzie 25 i 26 Maja będziemy prezentować BGK szerszej widowni!

Do następnego razu !




poniedziałek, 6 maja 2013

Prezentacja Normandy Firefight w Poznaniu

Witam!


Ponieważ Q.B. przeszedł na ciemną stronę mocy i mocno zaangażował się grę "prosto z pudełka", to ja dla odmiany wrzucę kilka fotek z niedawnego pokazu Normandy Firefight, jaki udało mi się zorganizować w Poznaniu w czasie "Soboty z Grami Planszowymi".


Zagrało sześć osób, każdy dostał pod komendę po jednym żołnierzu. Ja nie grałem, tłumaczyłem zasady. Zagraliśmy dwie partie, zmieniając po drodze strony gry i nieznacznie modyfikując układ stołu. Celem scenariusza było zajęcie mostu.


Jak widać strona amerykańska nie doczekała się jeszcze malowania. Braki są już w trakcie nadrabiania.

  

Gra przypadła uczestnikom do gustu i pewnie jeszcze nie raz zagości na sobotnich spotkaniach.

Dziękuję Phantomowi za możliwość wykorzystania zdjęć.

Do następnego razu!

niedziela, 5 maja 2013

X-Wing Miniatures Game - zapowiedź kolejnych statków

Siemaneczko !


 Dziś porcja wiadomości z uniwersum Star Wars. Fantasy Flight Games w końcu zapowiedziało trzecią serię dodatków (Wave 3 Ships). W trzecim kwartale bieżącego roku czekają na nas cztery gorące stateczki. Zdjęcia autorstwa Matta Baxtera (mbax) z ekipy A Few Maneuvers, która gościła na trzydniowym konwencie FFG, kiedy ogłoszono premierę dodatków:


  • B-Wing



  • Tie Bomber



  • "Lambda" Class Shuttle



  • "Moldy Crow" (HWK-290)


O ile pierwsze trzy statki są powszechnie rozpoznawalne to ten ostatni - Moldy Crow już nie. Jest to pierwszy ze statków serii Expanded Universe, kojarzyć go mogą głównie fani literatury oraz gier komputerowych serii Dark Forces oraz znający postać Kyle Katarn'a :) Tak jak powiedziałem już wcześniej - premiera w środek tegorocznego lata więc odkładajcie grosik i czekajcie z przebudową swoich sił. I tradycyjnie... niech Moc będzie z Wami ! 

Do następnego razu ! :)




wtorek, 30 kwietnia 2013

I Turniej Battlegroup Kursk w Warszawie (11.05.2013)

Witajcie! Dziś krótka zajawka tego, co nas czeka już po długim weekendzie majowym...


 Dnia 11 Maja 2013 roku odbędzie się w Warszawie pierwszy turniej systemu bitewnego Battlegroup Kursk. Organizatorami turnieju są Bartosz Boniecki (bnk) oraz Przemysław Sobusik (Przemos19). Turniej odbędzie w siedzibie firmy Cowork (ulica Piękna 20, Warszawa). Start już od 8:30. Każdy z graczy rozegra trzy bitwy w systemie szwajcarskim.

Szczegółowe informacje i regulamin:

Sponsorzy i partnerzy:


Serdecznie zapraszamy !

wtorek, 23 kwietnia 2013

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Siemanko !

 Dziś kompletnie Was zaskoczę tematem, którego sam się nie spodziewałem... Jako "fanboy" uniwersum Star Wars szarpnąłem się za temat poboczny, ale nadal pasujący do konwencji wargamingu... Zajarałem się systemem bitewnym traktującym o walkach myśliwców i małych statków w przestrzeni kosmicznej wydanym przez Fantasy Flight Games (w Polsce nakładem Galakty) "X-Wing Miniatures Game". Ale zanim więcej... Cofnijmy się w czasie do tegorocznego Pyrkonu od którego to wszystko się zaczęło...

 Tegoroczny Pyrkon był na tyle magicznym wydarzeniem, miejscem, momentem w życiu - gdzie pośród kilkunastu tysięcy osób kochających klimaty sci-fi oraz fantasy potrafią w człowieku odrodzić się dawno zapomniane pasje oraz zajawki z dzieciństwa. W moim wypadku padło na Gwiezdne Wojny. Na Pyrkonie był to jeden z popularniejszych tematów dla "cosplayer'ów" oraz wystaw modeli... Ku mojemu zdziwieniu - niespodziewanie wpadłem na stoisko "Galakta.pl" - gdzie do nabycia była podstawka wspomnianego wyżej systemu. Potem nawet udało się nam zagrać wraz z Łukaszem (Wookush) oraz z jednym z uczestników konwentu, który przyniósł zestaw podstawowy i swoje statki i tak się zaczęło...

Ogrom ludzi w sali handlowej, a wśród nich stoisko Galakty...
... na której można było nabyć podstawkę i dodatkowe pojazdy :-)
 Bo o co w tym wszystkim właśnie chodzi ? O epickość wielkich bitew między innymi o Yavin-4 czy Endor, karkołomne manewry, prędkość i głos dopalaczy, silników i turbolaserów w jednym wirze walki maszyn w kosmosie... Chęć by zasiąść za sterami X-Winga jako Wedge Antilles w starciu z imperialnymi hordami maszyn TIE, bądź od dawna skrywana słabość do "czarnej", imperialnej strony konfliktu by posterować myśliwcem Darth Vadera TIE-Advanced, czy też zostać asem Imperium na miarę Soontir Fela za sterami TIE-Interceptora zaważyła o kupnie zestawu podstawowego i systematycznego zgłębiania zasad.
Esencja Star Wars - "mega rozróba" w przestrzeni kosmicznej...
 Wracając do samego systemu. Opiszę teraz główne założenia mechaniki. Gra podzielona jest na szereg rund. Każda runda podzielona jest na 4 fazy: faza planowania (jednoczesny, ale zarazem tajny wybór manewrów na specjalnych wskaźnikach przez obu graczy dla każdej z posiadanych maszyn), faza aktywacji (wykonanie manewrów zadeklarowanych wcześniej i przydzielenie 1 z dostępnych dla maszyny akcji), faza walki (myśliwce wykonują ataki na jeden cel w dozwolonym zasięgu broni podstawowej lub dodatkowej), faza końcowa (porządkowanie żetonów, zdejmowanie niepotrzebnych rzeczy ze stołu i przygotowanie do kolejnej rundy). W każdej rundzie kluczowa jest wartość umiejętności pilotażu (zdolności pilota), które definiują inicjatywę w danej sekwencji. I tak odpowiednio piloci o niskiej umiejętności w sztuce latania będą się poruszać jako pierwsi, ale będą za to strzelać ostatni w fazie walki i na odwrót... Asy lotnictwa mają pełny przegląd sytuacji, refleks i będą jako ostatni poruszać się w sekwencji manewrów, ale jako pierwsi otworzą ogień w fazie walki. Zasady są proste i pojęcie ich nie zajmie sporo czasu. Wystarczą 5-10 minut czytania i ewentualnie dwie gry zapoznawcze by spamiętać wszystkie niuanse. Cała zabawa zaczyna się dopiero w tworzeniu własnych eskadr...
Widok na elementy składowe - karty pilotów, żetony, wskaźnik manewrów i dodatkowe bronie...

 Pudełko zawiera niestety skromną ilość (raptem trzech - sic!) myśliwców: 1 X-Wing z kilkoma kartami pilotów (w tym Luke Skywalker, Biggs Darklighter i kilku innych) oraz 2 TIE Fightery (analogicznie jak u Rebeliantów z kilkoma unikatowymi pilotami dającymi jakieś ciekawe efekty, a także zwykli piloci o różnych wartościach pilotażu). Niestety podstawka sama w sobie to dobre pole do popisu na początek i zapoznanie się z zasadami. Cały miód pojawi się wtedy, kiedy zasilimy naszą eskadrę dodatkowymi zestawami by mieć 100 punktów (standard turniejowy). Wtedy mamy możliwości konkretnego kombinowania w manewrach, strategiach i taktykach, dodatkowych "perkach" jak astromechy (jednostki R2 wspomagające zdolności samej maszyny) i bronie dodatkowe (torpedy protonowe, rakiety, miny, ciężkie lasery) oraz zdolności dowódcze pilotów (jak dowódca eskadry, determinacja, taktyka roju, etc...) oraz mamy szansę na zagranie w lokalnych społecznościach z innymi graczami oraz wzięcie udziału w mini-turniejach oficjalnych oraz nieoficjalnych.
Dodatkowe zestawy z serii Wave2, nadchodzą kolejne...

 Z samych dodatków do wyboru mamy całkiem pokaźny arsenał. Są i niespodzianki...

Odpowiednio dla Rebelii:
-X-Wing (m.in. Wedge Antilles i inni członkowie Rougue Squadron)
-A-Wing (m.in. Tycho Celchu, Arvel Crynid...)
-Y-Wing (m.in. Horton Salm i inni)
-Millenium Falcon / YT-1300 Freighter (tak ! tak! jest Han Solo i Chewbacca!)

 Dla Imperium:
-TIE Fighter (mięso armatnie ! :D)
-TIE Advanced (m.in.  Darth Vader lub Maarek Stele - tak !)
-TIE Interceptor (m.in. Soontir Fell i cały Death Squadron...)
-Slave 1 (m.in. Bobba Fett...)

Podsumowując dzisiejszy post. Moc jest w tej grze... i niech moc będzie z Wami !!!

Do następnego razu !

niedziela, 21 kwietnia 2013

Tydzień z wargamingiem...

Siemanko !

Moi drodzy! Tydzień zleciał nam strasznie szybko...

 Działo się całkiem sporo w temacie hobbystycznym związanym z systemem Battlegroup Kursk. Cały tydzień szlifowaliśmy zasady, każdy z nas dłubał przy modelach by wyrobić się na II pokaz systemu w sklepie Rivendell. W pokazie wzięły udział siły niemieckie i rosyjskie rozpisane na 600 punktów na stronę.  Rodzaj scenariusza - bój spotkaniowy Attack/Counterattack.

 Jak zwykle z prostej i spokojnie zapowiadającej się potyczki Łukasz (Wookush) oraz Bartek (Bnk) przemienili klimat w dreszczowiec - i gdy jedna strona miała przeciwnika już na widelcu to finał wcale nie był taki oczywisty... Zapraszam na krótką migawkę z działań operacyjnych w sklepie Rivendell z dnia 13.04.2013. Wszystkie zdjęcia autorstwa Sarmora, którego korzystając z okazji pozdrawiamy!


Chłopaki walczyli tak zaciekle..
...że przestali martwić się o straty w pojazdach :-)
Jeden z kluczowych momentów gry - Timed Ił-2 Airstrike...
Tygrys poległ a siły niemieckie mają potężny ból głowy - co dalej robić...
Kryjemy się po zabudowaniach...
Strategia ataku frontalnego nie zawsze się opłaca...
Jedyny ocalały "teciak" tej gry to właśnie ten, który ostał się w sadzie...
Konsternacja w szeregach Niemców... "Atakować ? Wracać się?"
W całym chaosie skorzystali Rosjanie, którzy wyparli Niemców z pola walki tracąc swoje zagony pancerne...

W wielkim telegraficznym skrócie postaram się wydobyć "esencję" tego starcia i nakreślić kluczowe wydarzenia:

 Łukasz odważnie wyszedł swoją pancerną ławą do przodu narażając się na kontry ze strony "wielkich kotów" Bartka - Tygrysa i Pantery. Z pomocą trzech Stug III, które celnie i skutecznie "punktowały" niczym bokser z dystansu anulowały każdą próbę przełamania frontu i posyłały każde nowo nadchodzące pojazdy sowieckie z daleka "do piachu". Łukasz próbował się "odgryzać" raz po raz jakimiś sztuczkami w stylu "wstrzelony punkt artyleryjski" dla ustawionych na stole dwóch moździerzy 120mm (Registred Target Point), mocno dawał popalić na prawej flance osamotnionym BA-10, który wyeliminował mobilność Sdkfz 250 zwiadu niemieckiego i troszkę napędził tam stracha Bartkowi.

 Wydawało się, iż pozbawiony już ponad połowy wojsk pancernych Łukasz nie sprosta zadaniu i będzie skazany na porażkę... Aż do momentu pojawienia się nad stołem zaplanowanego na IV turę nalotu Ił-2 Sturmovik...

W epickim stylu pozbawił Bartka Tygrysa oraz VW Kubelwagen'a obserwatorów artyleryjskich. Od tego momentu zaczęła się nerwówka. Niemcy rzucili do przodu co mieli "pod ręką" - w tym piechotę, która momentalnie ginęła i to był gwóźdź do trumny zgrupowania niemieckiego. Wartość morale całej grupy wyrażona w punktach BR sukcesywnie malała, aż spadła do zera. Mimo tego, iż Rosjanie mieli tylko jedno z dziesięciu T-34 i trochę piechoty wybili praktycznie piechotę niemiecką pozostawiając trzy ocalałe Stugi oraz armatę 150mm ale to nie wystarczyło by utrzymać teren i Niemcy przegrali bitwę.

Uff - było jak zwykle soczyście i gorąco !

 Wracając do wątku głównego - to nie jedyne wieści z minionego tygodnia. Gorąco było nie tylko w Polsce... W odległej Anglii cała rosnąca w siłę scena serii gier spod znaku Battlegroup szykowała się do tegorocznego konwentu SALUTE w Londynie. Wczoraj 21.04 ekipa Ironfist Publishing w osobie Warwicka Kinrade oraz Piersa Branda i reszty wariatów z ekipy GMG Gamers z Irlandii zaprezentowała pierwszy oficjalny dodatek "Battlegroup Overlord" traktujący o walkach we Francji, Normandii 1944 roku. Oto pare ujęć ze stółu z gry tematycznej "30 Seconds to DOG 1, Omaha Beach 1944"

Wojka alianckie w krwawym uderzeniu na przyczółek na plaży Omaha
Linia niemieckich umocnień odcinka Wału Atlantyckiego
Niestety żadnego z nas w tym roku tam nie było - planujemy w jakimś składzie wybrać się do Londynu dopiero za rok.  Tymczasem przed nami jeszcze parę wydarzeń w tym roku - między innymi wielkimi krokami zbliża się I Turniej Battlegroup Kursk 11 Maja w Warszawie, Konwent Grenadier oraz Pola Chwały w Niepołomicach.

Dziękuję za uwagę - do następnego razu !

wtorek, 12 marca 2013

Battlegroup Kursk Demo @ Rivendell - Relacja z pola walki

Witam !

"
Dogfight" nad polem walki...

 Ufff... To był naprawdę emocjonujący weekend. Kurz na polu walki w końcu opadł... Jednocześnie oznacza to dla nas czas podsumowania naszej prezentacji. To co się działo w trakcie samej rozgrywki przeszło nasze wszelkie oczekiwania.

Zaczynajmy !


Zagraliśmy scenariusz typu "Attack / Counterattack". Stół  rozmiarów 180cm x 120cm. Limit punktowy określiliśmy wpierw na 400 pkt, skonstruowaliśmy jednak siły o wartości 403 pkt i przy obopólnej akceptacji wartości naszych rozpisek mogliśmy stanąć do walki.

W szranki na polu walki stanęły naprzeciw siebie: 

Siły sowieckie (rozpiska Rifle Division):
Dowództwo:
- Ford GPA (z 3 osobową sekcją NKVD) 26 pkt.
 Piechota:
- Pluton piechoty (4 drużyny + HQ plutonu) 58pkt.
Czołgi:
- Pluton czołgów 3x T34 100 pkt.
- 1x czołg T34 40 pkt.
Artyleria:
- Bateria moździerzy 120mm (2 szt.) 58 pkt.
Zwiad:
- Snajper 10 pkt.
- Opancerzony samochód BA-10 26 pkt.
Wsparcie:
- Ciężki czołg wsparcia piechoty KV-2 60 pkt.
- Wsparcie ogniowe Katiuszy (ostrzał off-table jednorazowy) 25 pkt.


2x Officer / 1 Supreme Command + D6 Morale Battlegroup za NKVD [28 BR Morale]


Siły niemieckie (rozpiska Infantry Division):

Dowództwo:
- Kubelwagen (dowództwo naczelne) 24 pkt.
Piechota:
- Pluton Grenadierów 100 pkt.
- Armata ppanc 75mm PaK40 + ciężarówka Opel Blitz
Czołgi:
- Szwadron StuG III 130 pkt.
Artyleria:
- Armata polowa sIG33 150mm 54 pkt.
Zwiad:
- Samochód opancerzony SdKfz 222 35 pkt. 
4x Officer / 1 Supreme Command [29 BR Morale]

Widok na pole walki - po środku farma VOLODIA, na dole wzgórze 245, nad farmą za polem zagajnik VOLODIA...

 Scenariusz zakładał punkty wejścia stron w przeciwnych narożnikach przy krawędzi planszy. Jako pierwsze na polu walki (omijając zasadę lokacji dla sił właściwych) pojawiły się jednostki zwiadu, które zajęły tereny 10" od przekątnej pola bitwy w terenie ziemi niczyjej. Celami dla obu stron była eliminacja zdolności bojowej przeciwnika, a także trzy strategicznie ważne punkty terenowe: Farma "VOLODIA", Zagajnik "VOLODIA" oraz Wzgórze nr 245 usytuowane po przekątnej planszy stanowiącej granicę rozstawu zwiadu. 
 Walka rozpoczęła się już w pierwszej turze - pod naporem ognia Sdkfz 222 śmiertelnie ranny został sowiecki snajper...
Snajper tuż przed...
...serią z Sdkfz 222
 W odpowiedzi pojazd opancerzony BA10 zdecydowanym manewrem zdobywa teren Farmy. Do akcji wkraczają pierwsze oddziały sił głównych. Rosjanie chcą wesprzeć atak na farmę pancernym uderzeniem plutonu T-34...
Widząc wybuchy po prawej stronie...
Ba10 zajmuje dogodniejsze pozycje w osłonie domostwa farmy VOLODIA...
T-34 rozwijające szyk bojowy...
 Wywiązuje się istne piekło. T-34 prowadzący natarcie zostaje trafiony, potem przygnieciony i zniszczony... Wrak pojazdu blokuje drogę główną do Farmy. Niemcy korzystają w tym amoku i zajmują dogodną pozycję dla Pak40 po drugiej stronie drogi dojazdowej do farmy i prowadzą skuteczny ogień z Pak40 oraz sIG33 w stronę wszelkich pojazdów opancerzonych przeciwnika...
Sdkfz 222 pruje w T-34. Z radio T-34 słychać "Komandira ranilo!"
Po czym wieża T-34 wylatuje w powietrze. Z czołgu bucha gęsty dym i ogień...
Działania zaczepne przed farmą w wykonaniu Niemców...
 W całym tym zamieszaniu pominięta została wykupiona salwa Katiusz - dowódca sowiecki w ferworze kanonady rzucał do walki kolejne czołgi, ale... Zapomniał o najważniejszym - oprócz tego, że zapomniał jej faktycznie wezwać - zgubił mapy z punktem terenowym podlegającemu ostrzałowi zaporowemu... pięknie !
Gdzieś tu miało to spaść...
  Do walki wkraczają już ostatnie jednostki sowieckie. Niemcy nie mają zbyt szczególnie dużo strat - gdzieniegdzie pojedyncze ofiary w drużynach piechoty. Za to rosyjskie czołgi płoną masowo. Praktycznie nie ma już T-34... Albo płoną, albo ostatni przy życiu nie ma już amunicji... Desperacko sytuację próbują ratować tankiści z "Pancernika" KV-2.
Ciężkie walki o farmę...
Widok z drugiej strony od sadów farmy VOLODIA...
"Pancernik" i "Polski" T-34 wkraczają do boju...
  Widząc co się dzieje niemieckie kontruderzenie pancerne szwadronu Stug kieruje swoje lufy w stronę KV-2... Pociski jednak odbijają się od pancerza tego potwora niczym groch od ściany. Cała nadzieja w sIG33... W walkach o wzgórze 245 Niemcy tracą jednego Stuga. W walkach o farmę piechota jednej i drugiej strony daje sobie ostro pofolgować i straty obu stron rosną w szalonym tempie. Sowieckie moździerze "gniotą do ziemi" kilka drużyn niemieckich na raz. Z drugiej strony pociski z sIG'a 33 zmieniają Forda GPA NKVD w szrot - dowództwo rosyjskie leży teraz przygniecione gdzieś w krzakach...
Walki z KV-2 na krótki dystans...
Flankowanie nie powiodło się...
"Nakhodimsia pod ognem !"- krzyczy oficer NKVD

 Niespodziewanie do akcji wkracza niemiecki bombowiec nurkujący Ju 87 Stuka. Było już wcześniej kilka takich momentów, lecz pierwszy samolot pojawia się dość nieoczekiwanie praktycznie na sam koniec. Siły rosyjskie są już o krok od rozbicia (wynik około 1 BR pozostałego do wykorzystania, a i sam dowódca chętnie skończyłby tę jatkę). Stukas niszczy co prawda ledwo co, ale w skutek trafienia i zniszczenia ostatniego T-34 w szczerym polu przez jedną bombę to Rosjanie teraz mają szanse na pomoc... który przybywa w postaci samolotu szturmowego IŁ-2 !
"Flieger ! Stukas !"
"Vperiod Synok!" - krzyczał starszy pilot do młodszego bombardiera...

 Dramat po niemieckiej stronie - Rosjanie przejęli inicjatywę i oprócz bitwy lądowej toczy się teraz walka w powietrzu. IŁ-2 siada na ogonie Stukasa i pruje ze wszystkiego co może... Pilot Stukasa mimo, iż nie daje tak łatwo sprzedać skóry w końcu dostaje całą serię i maszyna rozbija się na ziemi. To wymusza kolejne nieprzewidziane straty w wartości morale Niemców. Na ziemi ostatnie rzeczy próbują zniszczyć KV-2 ale bezskutecznie.
Walki na bardzo krótki dystans - KV2 już bez amunicji 152mm
"Wir liegen unter schwerem Beschuss!!!" Ostatnie meldunki radiowe pilota Ju 87...


"Es ist aus mit uns! AAAAA!"...
 Na kontratak nie trzeba długo czekać... IŁ-2 robi zwrot i pikując pruje z działek do załogi Pak40 eliminując ją z gry i zmuszając Niemców do poddania się. Wartość BR morale Niemców właśnie spadła do zera - najbardziej bolesne i niesamowite jest to, że Rosjanom pozostał tylko 1 punkt BR do momentu pojawienia się IŁ-2... Mogli przegrać gdyby counterki z morale były mniej szczęśliwe już 2 tury temu...
"In deckung!" Krzyczeli do siebie działonowi Pak40... Nie zdążyli...

Podsumowując waleczną Sobotę w sklepie Rivendell - pragniemy podziękować właścicielowi - Marcinowi za gościnę. Graczom i widzom za udział. Chłopakom za emocje, które wytworzyli na stole. Już teraz mogę powiedzieć, że planujemy kolejną grę w Rivendell w terminie 13.04.2013 (Sobota o godz.12). Tym razem na całym stole (260cmx120cm). Serdecznie zapraszamy !

Dziękuję za uwagę ! Tyle na dziś !

Do następnego razu!