Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą relacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 sierpnia 2017

The Walking Dead All Out War - Miasto Śmierci - pierwszy 4 osobowy scenariusz kooperacyjny

Witam serdecznie

Dzisiaj trochę fotek z pierwszego scenariusza jaki zagraliśmy w cztery osoby podczas mojej wizyty w Poznaniu. Ja, Czaki i Mateusz graliśmy swoimi postaciami, a Adam grał podstawkową postacią Sandry. Niestety nie spisywaliśmy jako takiej historii gry więc zdjęcia poniżej będzie luźnym streszczeniem aniżeli pełnoprawnym raportem. Zdjęcia dobnie jak w moim AAR będą utrzymane w konwencji komisji aczkolwiek dla wygody na końcu wpisu dam link do kolorowej i nie modyfikowanej galerii. 
Scenariusz rozgrywaliśmy na kaflach przedstawiających miejskie ulice wykonane przez Adama. Praktycznie wszystko na stole było jego produkcji i na żywo było co podziwiać. Budynki zostały wykonane wg pomysłu "papierowej rewolucji"; wszystko wydrukowane i wycięte albo z kartonu albo z płyty piankowej. Domki to produkt z serii WorldWorks - Mayhem Armoury. Kilka zdjęć będzie lekko koloryzowanych ponieważ  typowo BW były zbyt ciemnie lub nieczytelne. Zapraszam do zapoznania się z relacją.

Postać Mateusza - Richie


Rzut oka na rozstawienie na stole (pustym i z zombie)












Richie atakuje pierwszego szwędacza. Nieudany jednak strzał spowodował, że zombie pływaczka zaatakowała mężczyznę. Walcząc w zwarciu Richie zdołał powalić nieumarłą na ziemię.






Mike Banning za bardzo zbliżył się do szwędacza zwracając na siebie jego uwagę. Na szczęście skutecznie wykorzystał trzymaną maczetę




Po przeszukaniu wraku Banning podbiegł do stojącego obok małego garażu i otworzył drzwi. Wewnątrz czaiły się zombie... Ponownie Banning znalazł się w zainteresowaniu nieumarłego i stał się celem ataku. Po raz kolejny maczeta została skutecznie wykorzystana.






Sandra podobnie jak Richie niezbyt udanym strzałem zwróciła tylko na siebie uwagę zombie. Na szczęście walka w zwarciu i skuteczny cios w głowę wyeliminował nieumarłego.





Tymczasem ulicą za garażem kolejni nieumarli podążali w kierunku Steva Parkera, który stojąc za wrakami aut dzierżył Biblię i próbował przeszukiwać samochody



Tymczasem Banning zakradł się za plecami drugiego że szwędacza chcąc przeszukać garaż. Stojący w drugim rogu pomieszczenia zombie stał się w końcu celem ataku maczetą.



Tymczasem dziwne odgłosy na ulicy spędziły kolejnych szwędaczy i częściowo odciągnął kilka z nich od Steva.



Richie postanowił nie dobijać leżącego zombie i podbiegł do stojących obok koszy aby je przeszukać.


Sandra postanowiła przeszukać sklep z bronią stając się celem ataku szwędacza...


... W tym samym czasie Mike Banning zdecydował się na taktyczny odwrót zwłaszcza w obliczu nadciągających szwędaczy.


Sandra po wyjściu ze sklepu z bronią oddała strzał do zombie. Niestety niecelny atak zwabił tylko dwóch z nich, które natychmiast zaatakowały kobietę. Na szczęście udało jej się uciec i podobnie jak pozostali bohaterowie upuściła ulice miasteczka.





Jeśli mnie pamięć nie myli w tym momencie postanowiliśmy skończyć scenariusz ponieważ Threat Level niebezpiecznie rósł w górę zbliżając się do końca skali. Oddane przez nas strzały, zdarzenia i gra kooperacyjna generowały tyle zagrożenia ze mnie nadążaliśmy z jego obniżaniem. Grało się przyjemnie i szybko i nawet pomimo współpracy gra dała nam popalić. Link do kolorowej galerii znajduje się TUTAJ. Niestety część zdjęć nie jest w kolejności w jakiej wrzucałem do relacji z gry. Wkrótce kolejne sprawozdanie z drugiego scenariusza.

Na dzisiaj to tyle
Pozdrawiam
Thomas

środa, 5 kwietnia 2017

BattleGroup Kursk i TNT - dwie gry

Witam serdecznie
                
W miniony weekend 1 kwietnia chłopaki z Poznania w osobach Marcina, Leszka i Mateusza oraz z Warszawy w osobach Kuby i Łukasza zawitali u mnie w Łodzi na jednodniowe granie. Przed spotkaniem ustaliliśmy w co będziemy grać więc po ich przyjeździe czym prędzej zabraliśmy się za ustawianie stołu oraz (niestety spóźnione) rozpisywanie walczących sił.W tym miejscu chciałbym podziękować Michałowi z firmy Reycast, który udostępnił nam zarówno miejscówkę jak i stoliki do gry. Jako, że było nas sześciu postanowiliśmy zagrać całkiem sporą grę trzech na trzech na stole o wymiarach 120x360cm (poniżej marna panorama stołu). Każda ze stron wybrała swoje wojska i rozpoczęliśmy grę. Ja z Marcinem i Mateuszem objęliśmy władzę nad niemiecką dywizją pancerną natomiast Kuba z Łukaszem i Leszkiem dowodzenie nad sowieckimi zagonami pancernymi. Niestety nie będzie szczegółowego raportu ponieważ zbyt dużo działo się na stole żeby to spamiętać, ale gdzie będzie to możliwe postaram się uzupełniać zdjęcia krótkim opisem. Nadmieniam, że zdjęć w poście jest BARDZO dużo!!

Powyżej panorama na pole bitwy oraz poniżej zbliżenia na poszczególne sektory walki














 SU-152 w otoczeniu dwóch dział ppanc ZIS
 Niemieccy spadochroniarze chowający się za osłoną muru
 Sowiecki zagon pancerny wraz z drugim SU-152, plutonem piechoty i maximem
 Pluton niemiecki wraz z dowodzeniem i MG-42
 Sowiecki zwiad - samochód BA-10

 Czyhający na swoją ofiarę Ferdynand
 "Teciaki" po aktywacji
 Dwa T-34 podjeżdżają do niemieckiego panzera
 Zniszczenie jednej Wespy i odwrót drugiej

 T-34 podkrada się pod Tygrysa
 Ferdynand celuje w T-34, strzela i...
 ... "teciak" płonie żywym ogniem
 SU rusza w kierunku jednego z trzech punktów zwycięstwa

 Ostrzał z ciężkich moździerzy na pozycje niemieckiego plutonu, na szczęście nie udany
 Tym razem to T-34 wycelował w niemieckiego StuG'a...
 ... i zniszczył go pomimo płyt Shurzen
 Kolejny T-34 zasadza się na Tygrysa
 Na drugiej flance drugi z Ferdynandów przyuważył poruszające się SU...
 ... i skutecznym ogniem pozbył się sowieckiego potwora...
 ... samemu przejmując znacznik zwycięstwa
 Boczny ogień z dział T-34 dosięgnął celu - Tygrys płonie
 Nie mając na swojej drodze praktycznie żadnego pancernego przeciwnika kilka T-34 zajeżdża niemieckie pozycje wyjściowe niszcząc Ferdynanda

 Podciągnięcie pozostałych teciaków na niemieckie pozycje

 Szala zwycięstwa po stronie sowieckiej!

W tym momencie zdecydowaliśmy się skończyć grę z kilku powodów. Po pierwsze niemiecka pancerka w postaci dwóch Panter i Ferdynanda, Pz III i StuGa znajdowała się na drugiej flance - za długo zajęło by jej sprowadzenie, osamotniona piechota i tak stałaby się celem ataku teciaków co spowodowałoby tylko dociągnięcie kolejnych żetonów morale, i w końcu czekała nas jeszcze gra w TNT, której też nie chcieliśmy przegapić a zbliżał się czas powrotu do domu niestety.
Zapraszam zatem do oglądania poniżej kilku zdjęć niestety z naszej gry w This Is Not A test na 4 osoby:










W telegraficznym skrócie - graliśmy czterema bandami, dwie to Peackeepers i dwie Raidersi. Stół i większość terenu zapewnił Reycast (dzię-kuuu-jeee-myyy!!), testowaliśmy jego ulice z HDFu i są całkiem fajne, pewnie coś zamówimy. Gra skończyła się niestety dość szybko bo gonił nas czas. Z moich obserwacji wynika, że na cztery osoby w TNT można grać, ale na stole większym niż nasze 90x90cm i z dobrze określonymi warunkami zwycięstwa żeby gra szła sprawnie.

Na koniec chciałem podziękować chłopakom za spotkanie i grę i mam nadzieję, że miejscówka przypadła do gustu i częściej będą witać w Łodzi na graniu

Pozdrawiam
Thomas