Jesień mija, nadchodzi zima, a to bardziej zachęca do odwiedzin dzikich i palących bezmiarów radioaktywnych krain i post-apokaliptycznych bitew. Właśnie skończyłem malowanie moich podstawowych figurek Raidersów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wookush. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wookush. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 listopada 2017
czwartek, 5 października 2017
Eskadra Bandytów - Kampania oparta na systemie "Star Wars X-Wing Miniatures Game" cz. 4
Hejka! Wracamy z utęsknieniem po długiej, rocznej przerwie do naszej kampanii w uniwersum Star Wars opartej na grze X-Wing Miniatures. Znów wsiadamy dziś do kokpitów myśliwców by ponownie wraz z Eskadrą Bandytów walczyć o wolność w galaktyce ciemiężonej przez siły Imperium. Zapraszam do dzisiejszego odcinka!Misja 4. - "Mała zemsta"
![]() |
| Patrolowiec "Suppressor" klasy Gozanti |
Cel: przechwycenie Imperialnego Patrolowca "Suppressor"
Dramatis Personae:
..."Tu Szóstka! Silny wrogi ostrzał! Nie mam... już... osłon... Aaargh! Ogień! Mam dym w kabinie, nic nie widać! Na pokładzie maszyny Y-Wing Keelu Kirry rozgrywał się istny dramat. Celne trafienia pilotów Delty i ogień działek Suppressora niemal zniszczyły maszynę młodej pilot z Lothal. Konsola kokpitu myśliwca stanęła w ogniu małego pożaru...
..."Trzymaj się Szóstka, Czwarty łobuz jest wciąż z Tobą, powiedz kiedy, a przejmę szyk formacji! Daj co możesz na silnik i ogarnij pokładowego astromecha, powinien to ugasić"... Uspokajał Keelu Kirrę Sullustiańczyk z drugiej maszyny Y-Wing. Kirra zainicjowała tryb naprawczy w astromechu, dała całą moc na silniki i wykonała zwrot w kierunku patrolowca. Ogień na konsoli został opanowany. Odpowiedziała strzałami "na czuja" we wrogie maszyny TIE. Uspokoiła się i czuła, że w wyobraźni widzi dokładnie sylwetkę wrogiego okrętu. Pomimo zadymienia i smrodu spalonych obwodów w maszynie była pewna swego...
Tymczasem na drugiej flance Bandyta 3 wraz ze swoim skrzydłowym Bandytą 2 widząc co się dzieje postanowili namieszać w szykach pilotom Delty. Piloci imperialni maszyn TIE wyczuli "krew zwierzyny" i przymierzali się do zwrotu w kierunku Y-Winga Keelu Kirry. Walas Cee idealnie wyczuł intencje pilotów Delty.
..."Trójka do Dwójki! Dawaj za mną bracie ile masz mocy. Oni mają teraz za ciasno na wykonanie zwrotu w stronę Szóstki! Zbliż się ile możesz i wal!" Walas Cee specjalnie nie musiał motywować Dunvar Moorheart'a. Wdali się obaj razem w ostrą wymianę ogniową z pilotami maszyn TIE z wielokrotnymi trafieniami... Niestety po obu stronach... Teraz to Walas Cee, zdolny Rodiańczyk był bez tarcz, w lekkich opałach. Jego X-Wingiem po serii trafień z laserów TIE lekko zakołysało...
Manewr Bandytów 2 i 3 jednak się w całym swoim ryzyku opłacił. Piloci maszyn TIE zostali zaskoczeni tym jak bardzo zuchwale rzucili się w ich kierunku piloci Rebelii w maszynach X-Wing. W tym samym momencie niebezpiecznie blisko przechodzili obok asteroidy sami będąc w połowie zwrotu w kierunku trafionego Y-Winga...
..."Widzisz bracie! Podziałało - patrz na tego idiotę jak właśnie zahacza o ten kamień! Tupniesz mocniej nogą, a te durnie wykończą się sami w tych maszynach!..." Rzekł Walas Cee do swojego skrzydłowego ze swojego T-65 X-Wing.
Obaj piloci TIE Delty wypadli z walki kołowej, wpadli w walkę manewrową na śmierć i życie z asteroidą nieopodal... Po drugiej stronie formacja Y-Wing'ów z Keelu Kirą mijała ostrzeliwując raz za razem myśliwce TIE. Byli już na ostatniej prostej do patrolowca.
Asystowali im teraz lider Eskadry Bandytów i jego skrzydłowy - zastępca. Wyszli czysto na pozycję maszyn TIE asekurując drogę Bandytom 4 i 6. Zaliczyli przy tym celne trafienia w maszyny TIE.
..."Miło Was widzieć Szóstka i Czwórka! Jesteśmy gotowi trochę pozamiatać te towarzystwo imperialne. Nie zawracajcie sobie już głowy tymi TIE! Walcie na ten Patrolowiec!"...
W tym samym czasie na pokładzie "Suppressora" obrazowi sytuacji gorączkowo przyglądał się Kapitan Nolaan. Wiedział, że jeszcze chwilę i sprawy przybiorą zły obrót. Poganiał swoich ludzi i próbował koordynować działania nawigatora, łączności oraz artylerzystów pokładowych. Łączność wciąż była zerwana. A pierwsze strzały maszyn Rebeliantów sięgały kadłuba jego okrętu. Meldunek załogi o niskim poziomie tarcz zlał skroń oficera Imperium zimnym potem. Kiedy nastał dogodny moment, gdy z linii ognia odleciały sojusznicze maszyny TIE, działowi Gozanti obrali na cel X-Winga Bandyty 3 - Walas Cee...
..."Mamy go kapitanie! Proszę o pozwolenie na strzał!"... Meldował działowy patrolowca. ..."Wykonać! Ognia!"... Krótko zaakceptował cel Kapitan Nolaan. Okręt oddał celną, zabójczą w skutkach salwę...
..."Niee! Dopadli go ci z patrolowca! Właśnie straciliśmy Trójkę!"... Bandyta 2 w gniewie wydarł się na całego w eter. Widział jak z X-Winga jego kolegi Rodiańczyka zostają tylko drzazgi...
..."Tu Bandyta 8 do wszystkich pilotów! Utrzymać formację i realizować zadania! Skoncentrować swój ogień na Suppressorze!"... Przez myśl Solstice Donety, dowódcy Eskadry przemknęła możliwość powtórki "strat i zaginionych" z wcześniejszych bitew Eskadry. Nie było na to teraz czasu, uspokoił w jednej chwili swoją głowę. Musieli dalej realizować plan by później móc w ogóle myśleć o ratowaniu swoich...
..."Teraz albo nigdy! Czwórka i Szóstka przygotujcie się! Odpalamy wpierw ja i Siódemka! Teraz!"... Skoordynowany atak Bandytów z lewej, nie bronionej strony patrolowca był bez szans na jakikolwiek unik. X-Wing kapitana Sojuszu i maszyna jego skrzydłowego, porucznika Blunt'a rozpoczęły tą demolkę serią strzałów z bardzo bliskiej odległości. W międzyczasie X-Wing Dunvara pomknął na pełnej prędkości i ustrzelił pierwszy z TIE Delty. Mała, swoista prywatna vendetta po stracie skrzydłowego nie dała mu jednak ukojenia...
"Suppressor" był już poważnie "obity", gdy po celnym strzale Y-Wing'a z działka jonowego Keelu Kirry elektryka na mostku patrolowca powoli gasła.
..."Mam cię! Perfekcyjne trafienie"... Keelu Kirra w myślach świętowała swój mały triumf. Na patrolowcu wpierw powoli wyczuwalnie spadała moc i ciąg głównych silników, zgasło pomocnicze sterowanie, hipernapęd, radar, elektryka komputerów celowniczych, interkom... Siadło wszystko poza systemami podtrzymującymi życie w kabinie. Zapasowej baterii zostało im najwyżej na kilka godzin...
..."Bandyci! Zadanie wykonane! Otrzymałem meldunek z dowództwa - z sektora 5 nadlatuje sojuszniczy frachtowiec VCX-100 w asyście myśliwców Eskadry Niebieskich z misją abordażową. Uważajcie na nich! Rozpocząć podejmowanie kapsuły rozbitka z maszyny nr 3! Bandyta 8 bez odbioru!"... W tym samym czasie na pokładzie Suppressora.
..."Żołnierze! Do wszystkich zdatnych do walki. Wysłałem sygnał S.O.S. Straciliśmy możliwości obronne, stan osłony myśliwców nieznany. Przygotować się do wrogiego abordażu! Kapitan Nolaan, bez odbioru"...
Q.B. & Wookush
Dramatis Personae:
- Iowiare Blunt - T-65 X-Wing, doświadczony pilot w stopniu porucznika Eskadry Bandytów, pierwszy po kapitanie Eskadry - Solstice Doneta, pseudonim Bandyta 7 (Corellia)
- Dunvar Moorheart - T-65 X-Wing, młodszy oficer Eskadry Bandytów, waleczny pilot Sojuszu, pseudonim Bandyta 2 (Coruscant)
- Walas Cee - T-65 X-Wing, młodsza oficer Eskadry Bandytów, uzdolniona, dobrze rokująca pilot, pseudonim Bandyta 3 (Rodia)
- Solstice Doneta - T-65 X-Wing, kapitan i dowódca Eskadry Bandytów, charyzmatyczny lider swojego zespołu, prawdziwy "killer" w trakcie misji bojowych, pseudonim Bandyta 8 (Tattoine)
- Ten Napyith - Y-Wing, oficer Eskadry Bandytów, kolejny utalentowany "zabijaka", stale podnoszący swoje zdolności, pseudonim Bandyta 4 (Sullust)
- Keelu Kirra - Y-Wing, oficer Eskadry Bandytów, nieustraszona i utalentowana pilot Sojuszu, pseudonim Bandyta 6 (Lothal)
Po tragicznej, ostatniej misji konwoju "Echelon" Dowództwo Sojuszu desperacko próbuje odzyskać utracony ładunek zniszczonego transportowca GR-75, w tym cenne dane wywiadowcze. Wartościowy ładunek jest już od dawna w rękach Kontradmirała Chiraneau na pokładzie jego Korwety "Instigator".
Gra w "otwarty konflikt" z całą flotą Imperium nie ma najmniejszego sensu. By odzyskać inicjatywę, pomścić pilotów i odegrać się na Chiraneau, w skrócie - dokonać niemożliwego, potrzebny będzie chytry i przebiegły plan... Dowództwo Marynarki Sojuszu właśnie rozpoznało kolejny słaby punkt Imperialnej taktyki. W systemie sąsiadującym z operującą nieopodal Eskadrą Bandytów, samotny imperialny patrolowiec "Suppressor" klasy Gozanti odbywa lot w poszukiwaniu piratów w systemie. Jego przejęcie umożliwi rozpoczęcie wielkiej operacji dywersyjnej...
![]() |
| Mostek Nebulon-B "Quantum" |
Eskadra Bandytów wciąż operuje ze swojej mobilnej bazy w zgrupowaniu floty Sojuszu na pokładzie Fregaty Nebulon-B "Quantum". Piloci przeszli niezbędne szkolenia i ekstensywnie oblatali maszynę T-65 X-Wing. Myśliwiec ten stał się podstawowym wyposażeniem eskadry. Dowódca Eskadry i jego ludzie właśnie odpowiedzieli na pilne wezwanie do odprawy bojowej. Cała Eskadra kieruje się na mostek dowodzenia gdzie za chwilę pozna szczegóły kolejnej misji...
![]() |
| Eskadra Bandytów rusza do boju |
"...Piloci! Przed Wami szansa na pomszczenie kolegów z konwoju Echelon. Dowództwo wyznaczyło nas do karkołomnego zadania. Jest to tylko wstęp do większej operacji zbrojnej. Jeśli wypadniemy dobrze w tej misji - weźmiemy w niej czynny udział. Musimy zaatakować szybko i precyzyjnie, bez szans na korektę... Naszym celem jest przejęcie wrogiego Patrolowca klasy Gozanti oznaczonego jako "Suppressor" w książce kodów Marynarki Imperium. Mamy tylko jedno podejście i nie spodziewajcie się łatwizny - oni sami nie poddadzą się bez walki, tylko na nasz widok... Zapoznajcie się teraz z obszarem naszych działań. Wlatujemy w pole zasadzki na trasie wrogiego patrolowca w pasie asteroid. Możliwa obecność wrogiej infrastruktury obronnej i transmiterów łączności. Eskadra Bandytów zaatakuje skrzydłem maszyn w składzie czterech T-65 X-Wing oraz dwoma ciężko dozbrojonymi w torpedy i działka jonowe typu Y-Wing. Zadanie główne X-Wing'ów to walka z wrogą eskadrą maszyn TIE stacjonującymi na Gozanti "Suppresor" oraz wspieranie natarcia Y-Wing'ów. Maszyny Y-Wing zajmą się samym patrolowcem atakując go ładunkiem torped, unieruchamiając go na koniec działkami jonowymi. Mamy czas tylko wtedy, gdy są w pasie asteroid! Piloci do maszyn! ..."
Przebieg walki:
"...Tu Bandyta 8, Eskadro - meldujcie gotowość bojową!" - Solstice Doneta wywoływał swoich pilotów. Cały czas wszystko sprawdzał czy wszystko jest tak jak należy...
"...Bandyta 7, w gotowości!... ...Bandyci 4 oraz 6 - w gotowości bojowej kapitanie!... ...Dwójka - OK! Trójka - gotowy !..."
Wtórowało mu całe skrzydło uderzeniowe. Przechodzili na pole walki przez pasmo asteroid. Im oczom rysował się już w oddali kształt celu ich misji. Gozanti "Suppressor" wyglądał majestatycznie, lecz już za niedługo ta cisza zamieni się w walkę na śmierć i życie...
"...Eskadra - zablokować skrzydła w pozycji bojowej! Mają już nas w zasięgu skanerów. Wszystkie maszyny X do mnie - lecimy na powitanie eskadry wrogich TIE! Czwórka i Szóstka - nie dajcie się zabić. Piloci... niech moc będzie z Wami!
![]() |
| Imperialny patrolowiec "Suppressor" |
![]() |
| Gozanti "Suppresor" tuż przed walką... |
..."Alarm bojowy! Piloci do maszyn! Powtarzam - Alarm bojowy! Piloci do maszyn! Załoga na stanowiska bojowe!..." Niosło się echem po pokładzie patrolowca. Błyskające czerwone światło alarmu rozświetlało twarz Kapitana Nolaan'a okrętu Marynarki. Jego Nawigator zidentyfikował zbliżające się zagrożenie i przygotował sekwencję ucieczki gdyby była taka konieczność. Sześć wrogich maszyn Sojuszu zbliżało się niebezpiecznie blisko do jego okrętu z sektorów 2 i 3. Artylerzyści identyfikowali cele dla komputerów celowniczych działek okrętu. Piloci byli już w drodze, jeśli nie w łączniku prowadzącym do czterech maszyn osłony patrolu. Formacja Delta latająca na TIE L/N to nie byli jacyś tam miałcy kadeci z Akademii, a doświadczona już w walce załoga...
..."Delta 1 za mną! Nasz cel priorytetowy to jeden z ciężkich myśliwców Y-Wing. Skoncentrowany ogień na cel! Czwórka i Szóstka - oczyścić drogę ewakuacji patrolu!"... Dowódca Delty wydał polecenia swoim pilotom. ..."Zrozumiano! Bez odbioru."... Wtórowali mu podwładni piloci Imperium. Tymczasem na mostku Suppressora trwała próba komunikacji z pobliskim zgrupowaniem Floty Imperium. Bezskuteczna...
..."Szlag! Muszą nas zagłuszać! Kompletny brak sygnału i głucha cisza kapitanie..." Oficer łączności meldował Nolaan'owi. Nie mógł wiedzieć, że Eskadra Bandytów przechodząc przez pole asteroid wpierw zajęła się infrastrukturą komunikacyjną i małymi instalacjami obronnymi na planetoidach. Tworzyły one linię obronną przeciwko piratom i szmuglerom w sektorze. Nie gwarantowały jednak stuprocentowej efektywności w starciu z pilotami Sojuszu Rebelii. Piloci Bandytów zdążyli uporać się z większością radio-nadajników wzmacniających sygnały wołające o wsparcie dla Patrolu Suppressor. Bandyci pod dowództwem Donety zniszczyli i uszkodzili też sporą ilość wieżyczek obronnych, by w końcu wyjść na spotkanie z formacją Delta w TIE Fighter'ach...
![]() |
| Formacja maszyn TIE Delta właśnie rusza do ataku... |
..."Szlag! Muszą nas zagłuszać! Kompletny brak sygnału i głucha cisza kapitanie..." Oficer łączności meldował Nolaan'owi. Nie mógł wiedzieć, że Eskadra Bandytów przechodząc przez pole asteroid wpierw zajęła się infrastrukturą komunikacyjną i małymi instalacjami obronnymi na planetoidach. Tworzyły one linię obronną przeciwko piratom i szmuglerom w sektorze. Nie gwarantowały jednak stuprocentowej efektywności w starciu z pilotami Sojuszu Rebelii. Piloci Bandytów zdążyli uporać się z większością radio-nadajników wzmacniających sygnały wołające o wsparcie dla Patrolu Suppressor. Bandyci pod dowództwem Donety zniszczyli i uszkodzili też sporą ilość wieżyczek obronnych, by w końcu wyjść na spotkanie z formacją Delta w TIE Fighter'ach...
![]() |
| Piloci Delty otwierają ogień do Y-Wing'ów Eskadry Bandytów... |
![]() |
| Bandyta 6 w poważnych kłopotach... |
![]() |
| Walka w zwarciu trwa w najlepsze... |
..."Trójka do Dwójki! Dawaj za mną bracie ile masz mocy. Oni mają teraz za ciasno na wykonanie zwrotu w stronę Szóstki! Zbliż się ile możesz i wal!" Walas Cee specjalnie nie musiał motywować Dunvar Moorheart'a. Wdali się obaj razem w ostrą wymianę ogniową z pilotami maszyn TIE z wielokrotnymi trafieniami... Niestety po obu stronach... Teraz to Walas Cee, zdolny Rodiańczyk był bez tarcz, w lekkich opałach. Jego X-Wingiem po serii trafień z laserów TIE lekko zakołysało...
![]() |
| Imperium traci inicjatywę w walce. Delta nie daje rady odeprzeć agresorów... |
..."Widzisz bracie! Podziałało - patrz na tego idiotę jak właśnie zahacza o ten kamień! Tupniesz mocniej nogą, a te durnie wykończą się sami w tych maszynach!..." Rzekł Walas Cee do swojego skrzydłowego ze swojego T-65 X-Wing.
Obaj piloci TIE Delty wypadli z walki kołowej, wpadli w walkę manewrową na śmierć i życie z asteroidą nieopodal... Po drugiej stronie formacja Y-Wing'ów z Keelu Kirą mijała ostrzeliwując raz za razem myśliwce TIE. Byli już na ostatniej prostej do patrolowca.
![]() |
| Dowódca Bandytów włącza się do walki by pomóc formacji Y-Wing |
..."Miło Was widzieć Szóstka i Czwórka! Jesteśmy gotowi trochę pozamiatać te towarzystwo imperialne. Nie zawracajcie sobie już głowy tymi TIE! Walcie na ten Patrolowiec!"...
![]() |
| Bandyci kontra patrolowiec Gozanti Suppressor... |
..."Mamy go kapitanie! Proszę o pozwolenie na strzał!"... Meldował działowy patrolowca. ..."Wykonać! Ognia!"... Krótko zaakceptował cel Kapitan Nolaan. Okręt oddał celną, zabójczą w skutkach salwę...
![]() |
| Bandyta 3 zestrzelony! |
..."Tu Bandyta 8 do wszystkich pilotów! Utrzymać formację i realizować zadania! Skoncentrować swój ogień na Suppressorze!"... Przez myśl Solstice Donety, dowódcy Eskadry przemknęła możliwość powtórki "strat i zaginionych" z wcześniejszych bitew Eskadry. Nie było na to teraz czasu, uspokoił w jednej chwili swoją głowę. Musieli dalej realizować plan by później móc w ogóle myśleć o ratowaniu swoich...
![]() |
| Ostatnie chwile walki... |
"Suppressor" był już poważnie "obity", gdy po celnym strzale Y-Wing'a z działka jonowego Keelu Kirry elektryka na mostku patrolowca powoli gasła.
..."Mam cię! Perfekcyjne trafienie"... Keelu Kirra w myślach świętowała swój mały triumf. Na patrolowcu wpierw powoli wyczuwalnie spadała moc i ciąg głównych silników, zgasło pomocnicze sterowanie, hipernapęd, radar, elektryka komputerów celowniczych, interkom... Siadło wszystko poza systemami podtrzymującymi życie w kabinie. Zapasowej baterii zostało im najwyżej na kilka godzin...
![]() |
| Przygotowania VCX-100 do abordażu... |
..."Żołnierze! Do wszystkich zdatnych do walki. Wysłałem sygnał S.O.S. Straciliśmy możliwości obronne, stan osłony myśliwców nieznany. Przygotować się do wrogiego abordażu! Kapitan Nolaan, bez odbioru"...
Koniec
Misja zakończyła się zwycięstwem. Patrolowiec "Suppressor" unieruchomiony i w trakcie abordażu. Cel główny zrealizowany.
Dziękujemy i pozdrawiamy!
Q.B. & Wookush
wtorek, 26 września 2017
Warsztatowo: Blat 48"x48" - część 2 - FINAŁ
Jakoś tak się złożyło, że razem z QB zaczynaliśmy, a ja musiałem skończyć, ale nie narzekam, bo efekt końcowy jest dość funkcjonalny, ale po kolei.
Przygotowane wcześniej blaty, do których przewierciliśmy listwy wyszlifowałem lekko papierem ściernym, aby uniknąć małych zadziorków i nierówności na płaszczyznach, a także złagodziłem ostre kanty. Następnie naniosłem sporo warstw satynowej akrylowej farby do wnętrz i na zewnątrz.
Zawiasy, z racji ciągłej pracy, postanowiłem nie malować zawiasów. Zwłaszcza, że wkręty są takiego samego koloru.
Co wywołało szczęście....
.... i pierwszą rozgrywkę.
KONIEC
sobota, 2 września 2017
Warsztatowo: Blat 48"x48" - część 1
Witam Was !
Mało mam ostatnio czasu na pisanie, ale wciąż działam w hobby, więc postaram się troszkę poprawić i nadrobić z Wami zaległości...
Dziś będzie troszkę roboczo w stylu "zrób to sam". Oto pierwsza z cyklu relacji, a zarazem premierowa odsłona projektu - składanego blatu do gier bitewnych o wymiarach 48"x48" (120cmx120cm). Skąd się wziął pomysł na wspomniany blat?
Z racji ograniczonego miejsca w nowym miejscu zamieszkania (42m2), zdecydowałem się postawić na mobilność i zastosować dosyć lekką drewnianą konstrukcję. Dzięki temu po skończonej grze można spokojnie złożyć całość w pół, schować za szafę, pod łóżko, albo spakować się w auto typu kombi, pojechać na konwent, lub po prostu do ziomka w coś pograć. Projekt pomógł mi dostosować Łukasz "Wookush", walczymy i majsterkujemy przy tym projekcie u niego w warsztacie.
Projekt zakłada wykonanie blatu w oparciu o dwie równo docięte płyty OSB o grubości 12mm.
Owe dwie płyty zostaną za pomocą wkrętów do drewna "otoczone ramką" z listewek sosnowych, tworząc swoisty rant, wydzielając tym samym przestrzeń roboczą 120x120 cm. Przestrzeń docelowo wypełnią maty do gry, coraz powszechniejsze rozwiązanie w rodzimym hobby gier bitewnych. Pozwoli to turlać swobodnie kostki bez obaw o wypadanie ich na podłogę, a także usztywni to całą konstrukcję. Do owych listewek zostaną przykręcone solidne, płaskie zawiasy pasowe, tudzież skrzyniowe zapewniające składanie się całości w pół. Całość zostanie wyszlifowana, a następnie zabejcowana i pomalowana czarną farbą akrylową. Oto stan prac na dzień dzisiejszy:
![]() |
| Przygotowanie materiałów... |
![]() |
| Docinanie listewek... |
![]() |
| Rzut oka na materiały... |
![]() |
| Docięte i przykręcone ranty z listewek... |
![]() |
| Przymiarki do mocowania zawiasów - one pójdą na sam koniec po kolorze... |
Po skończonych pracach wspomniany blat będzie nam (mam taką nadzieję - sic!) długo służyć jako podstawa do gier i kampanii typu "skirmish" takich jak This Is Not a Test, Legends of The Old West, X-Wing, Force on Force, Normandy Firefight, etc...
Tyle na dziś, dziękuję za uwagę!
niedziela, 16 lipca 2017
DEAD MAN'S HAND: Outlaws - inbox
Witam.
Z odmętów czasu i przestrzeni, jak feniks z popiołów powstaje projekt dawnymi czasy zaniechany, lecz nowymi siłami wspierany. Oto zmagania w Nowym Świecie grup awanturników o miłość, złoto i sławę przeżyć nam przyjdzie, a historie tych bohaterów z pewnością zostaną opowiedziane na łamach tego bloga. Niemniej początki jak zwykle są powolne, a jak każda podróż po sławę również i ta musi od pierwszego kroku się zacząć. W tym celu nasz kolektyw zaopatrzył się w figurki ze stajni Grat Escape Games dedykowane do systemu Dead Man's Hand. Moim udziałem w tej bandzie spod ciemnej gwiazdy stał się blister Outlaws.
Figurki wyraźnie zostały wyrzeźbione w skali określanej często jako nowe 28mm z bardziej stonowanymi proporcjami tj. bez tzw. wodogłowia i bardziej przypomnającymi figurki redukcyjne np. w skali 1/48.
Po rozpakowaniu paczki naszym oczom ukazuje się siedem figurek, karta z charakterystyką specjalną do systemu Dead Man's Hand i siedem okrągłych podstawek 25mm wyciętych laserowo z MDFu.
Jakość rzeźby jest bardzo dobra, z drobnymi nadlewkami i lekkimi wygięciami spowodowanymi transportem.
Ostatnia figurka nie pochodzi z tego zestawu. W ramach wymiany z q.b. oddałem mu jednego z moich outlawsów i dostałem heroinę z zestawu Banditos.
Ostatnia rzecz z pudełka budzi moje mieszane uczucia. Moda na laserowe wycinki z płyt MDF pozwoliła na wzbogacenie pól bitew o świetne budynki w przystępnych cenach. Jednakże używanie tego materiału w połączeniu z metalowymi figurkami uważam za pomyłkę. Prawdopodobnie zastosuję do nich plastikowe podstawy, które zostały mi po wikingach, lub podkładki pod śruby.
Miłym zaskoczeniem okazała się kompatybilność z figurkami z serii Legends of The Old West...
... oraz Neuroshimy.
To sprawia, że zakup tych figurek jest jedną z lepszych decyzji modelarskich jakie podjąłem w ostatnim roku.
Do zobaczenia na szlaku...
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































