czwartek, 7 stycznia 2016

"Chewie, we're home"

O ile nie czuję wielkiej potrzeby odtwarzania na bitewnym stole wydarzeń z życia pierwszoplanowych bohaterów Gwiezdnych Wojen, o tyle są pewne dwie postaci których historia jest tak barwna, że aż prosi się o przeniesienie niektórych ich przygód na makietę. Mowa oczywiście o Hanie Solo i Chewbacce.

Niestety oryginalne figurki Hana i Chewie z gry Star Wars Miniatures są dość drogie i średnio dostępne. Można oczywiście kupić modele z coraz popularniejszej gry Star Wars: Imperial Assault, ale ich cena jest spora. Można na szczęście też wykorzystać tańsze figurki z pierwszej z wymienionych przeze mnie gier, które idealnie będę pasować jako postaci sławnego przemytnika i jego włochatego przyjaciela.

Jako Hana Solo wykorzystałem figurkę Human Scoundrel, Chewbacca to natomiast Wookiee Soldier. Koszt obu to kilka złotych na popularnych serwisach aukcyjnych (ja swoich kupiłem akurat na Ebay'u). Modele można oczywiście przemalować, choć i bez tego wyglądają odpowiednio. Wookiemu można również dodać kuszę.

Chewbacca i Han Solo

Liczne przygody obu bohaterów zawarte w starej wersji expanded universe to kopalnia pomysłów na kilka kampanii z udziałem tej dwójki. Za jakiś czas postaram się stworzyć dla nich specjalną dwuosobową ligę. Jako motywację traktuję kultowe już słowa Hana Solo z VII epizodu Gwiezdnych Wojen: "Chewie, jesteśmy w domu".

wtorek, 5 stycznia 2016

Pulp Alley: Star Wars - Łowcy Nagród

Witamy w Nowym Roku! Wśród kilku noworocznych postanowień mamy zamiar rozegrać kampanię Pulp Alley w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Planujemy również pokaz na tegorocznym Pyrkonie. Więcej na temat samego settingu, zasad i figurek napiszemy wkrótce. Dziś jako mała zapowiedź naszego projektu - prezentacja jednej z drużyn (lig) jakie przygotowujemy do naszych rozgrywek.
***
Pierwszą z drużyn jaką zaplanowałem do potyczek w świecie Gwiezdnych Wojen jest grupa Łowców Nagród. Zawsze podobały mi się te zakamarki uniwersum Star Wars, gdzie pojawiają się zwykli śmiertelnicy, gdzie nie wszystko jest białe i czarne. Życie zwyczajnych mieszkańców planet, przemytników, najemników jest równie ciekawe co pojedynki Jedi i Sithów.

Łowcy Nagród

Liderem (leader) grupy jest Baten Krim, Twi'lek z pistoletem blasterowym, będący tajnym agentem syndykatu Black Sun. Jego stronnikiem (sidekick) jest Kel Dor o imieniu Bal Thum, uzbrojony w pistolet łowca, świetny strzelec. Sojusznikami (ally) są Chiss Antile'en Kamal, kiedyś zawodowy żołnierz, obecnie wolny strzelec uzbrojony w karabin oraz Weequay Marr Ceissipi, przemytniczka. Pomocnikami (follower) natomiast są dwaj Durosi Quint i Doan Hadd, świetni piloci oraz Sullustan Binewa Cams uzbrojony w pistolet blasterowy łowca nagród a zarazem technik.

Jak widać mamy zamiar wykorzystać figurki z gry Star Wars Miniatures, choć nie tylko. Więcej o samych modelach napiszę wkrótce. Za jakiś czas również zamieszczę statystyki dla powyższej drużyny. A póki co Gwiezdne Wojny zapewne będą teraz często gościć na naszym blogu!

czwartek, 24 grudnia 2015

Spokojnych Świąt

Wszystkim, którzy tu zaglądają chcielibyśmy życzyć w tym dniu spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych oraz chwili odpoczynku w ten świąteczny czas.

ekipa Codename: Wargaming

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Big Hut (Black Grom Studio) - recenzja

Od pewnego czasu rozglądałem się za możliwie tanimi budynkami w skali 28mm. Oczywiście mając świadomość, że za niższą ceną idzie w parze konieczność wykończenia, szukałem raczej półproduktów niż gotowych budynków. Co prawda nie do końca podobają mi się zabudowania z HDF, ale te które znalazłem są tylko bazą do stworzenia konkretnej makiety, więc materiał z którego są zrobione łatwo zamaskować np jakąś masą strukturalną.

Producentem zakupionego przeze mnie zestawu o nazwie Big Hut jest Gonzo - autor i właściciel bloga Black Grom Studio. Za cenę 20zł otrzymujemy woreczek strunowy zawierający 8 elementów pozwalających złożyć parterowy domek o wymiarach 18 3x 104 x 92mm ze spadzistym, zdejmowanym dachem. Układ otworów okien i drzwi pozwala na zamontowanie ściany w dwóch wariantach (z drzwiami po lewej lub prawej stronie). Wszystkie części wykonane są z płyty HDF grubości 3mm ciętej laserem.

Cały model jest dobrze zwymiarowany i wycięty, elementy po sklejeniu (należy uważać na zachowanie kątów prostych w narożnikach ścian) dobrze do siebie pasują.

Ponieważ jest to półprodukt, z zestawu Big Hut możemy złożyć zarówno wiejską chatę, kamienny normandzki domek, drewnianą zabudowę Dzikiego Zachodu jaki i japoński bambusowy barak. Wszystko zależy od tego jak i czym wykończymy złożony budynek.

Gonzo szykuje kolejne "półprodukty", które na pewno wykorzystam. Póki co za jakiś czas pokażę skończone dwa pierwsze domki.

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć przedstawionego produktu:

Elementy w opakowaniu.




Elementy składowe.

Złożony budynek.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Battlegroup: Le Vicomte crossroads

Kolejny ze szkiców scenariuszy do Battlegroup. Tym razem jeszcze nie rozgrywany. 



***
Le Vicomte crossroads


miejsce i czas akcji: Normandia 1944

cel gry - US Army:  zająć skrzyżowania (zajęcie objective'u, w 5" od objective'u nie może być wrogich jednostek)
cel gry - Niemcy: zająć skrzyżowania (zajęcie objective'u, w 5" od objective'u nie może być wrogich jednostek)
stół: 180x120cm
strefa rozstawu - US Army: północno-zachodni fragment mapy (na mapie US DZ)
strefa rozstawu - Niemcy: południowy fragment mapy, w obrębie zabudowań (na mapie GERMAN DZ)

Zasady dodatkowe:
- jeden objective (zaznaczony na mapie gwiazdką), żadna ze stron nie może wygrać automatycznie wszystkie objective'y,
- w pierwszej turze rozstawiają się jednostki zwiadu obu stron, w drugiej i kolejnych turach wchodzi k6 jednostek,
- inicjatywę ma strona amerykańska.

Starcie planujemy jako rozgrywkę demonstrującą zasady gry, po ok. 250 pkt. na stronę.

poniedziałek, 30 listopada 2015

Wojna Światów - Poznań, 28-29.11.2015

W dniach 28-29. listopada 2015r. odbywała się w Poznaniu kolejna (choć pierwsza w takiej formie) edycja Wojny Światów - imprezy dla graczy gier figurkowych. Poniżej subiektywna relacja z konwentu, głównie w oparciu o pierwszy dzień (drugiego dnia byłem tylko chwilę). Najwięcej miejsca poświęcam pokazowi gry Frostgrave, który przeprowadziłem z kolegami z Sekcji Gier Bitewnych Drugi Front Klubu Fantastyki "Druga Era". Zapraszam do lektury.
***
Organizatorem wydarzenia był Poznański Klub Gier Bitewnych "Sztab". Całość odbywała się w jednej z poznańskich szkół podstawowych w centrum miasta. Lokalizacja dobra, choć samo miejsce zbyt małe na tego typu imprezę. Na szczęście organizatorzy już teraz zapowiadają zmianą lokalizacji na większą. I właśnie brak miejsca powodował u mnie pewien niedosyt - na konwencie zabrakło miejsca na pokazy gier mniej popularnych. Mam nadzieję, że kolejna edycja to zmieni, wtedy Wojna Światów stanie się w mojej ocenie imprezą kompletną. Wszak pokazy i luźne gry idealnie uzupełniają się z turniejami, a tych ostatnich nie brakowało. Zapowiadano turnieje: Warhammera 40.000, Warhammer Fantasy Battle, Infinity, Kings of War, Warzone Resurrection, Flames of War, X-Wing (nie wiem, czy wszystkie turnieje ostatecznie się odbyły). Rozgrywano również dużą kampanię w Bolt Action (jestem pod wrażeniem rozmachu rozgrywki i poziomu przygotowania - koledzy ze "Sztabu" kolejny raz przygotowali świetne materiały). Do tego stoiska Warchimery, Cube, Wargamera i Terenów do Gier (tylko w niedzielę). Prawie na każdym z nich można było również nauczyć się grać w sprzedawane tytuły: Ogniem i Mieczem, Warzone Resurrection, Wolsung SSG, Bolt Action oraz Beyond the Gates of Antares. Tej ostatniej gry byłem szczególnie ciekaw, zatem chwilę uczestniczyłem w introgamingu. Powiem szczerze, że gra mnie nie zachwyciła - sprawia wrażenie solidnej gry sci-fi, ale brakowało mi w niej pewnego dynamizmu. Są to jednak odczucia po pierwszym, krótkim pokazie. Tak czy tak - figurki do BtGoA nadal bardzo mi się podobają.

Większość czasu spędziłem pokazując i grając w Frostgrave - mam nadzieję, że dzięki naszym zachętom i rozmowom przybędzie nam w Poznaniu kilku nowych graczy przemierzających skute lodem miasto magii. Poniżej kilka zdjęć z naszego pokazu (a także amatorski filmik) oraz ogólnie z Wojny Światów:












Pokaz Frostgrave przygotowany przez "Drugi Front".

 Pokaz Frostgrave na stoliku obok nas.

Rzut oka na główny korytarz, na pierwszym planie stoisko Wargamera.


Sala gimnastyczna - tu odbywała się większość turniejów.




Turniej Infinity.

Pokaz gry SAGA.

Stół do nauki gry w Wolsung SSG.

Introgaming Beyond the Gates of Antares.

Nauka gry w Bolt Action.

Nauka gry w Warzone Resurrection.

Nauka gry w Ogniem i Mieczem.

Nauka gry w Infinity.

Mapa sztabowa kampanii Bolt Action.











Stoły na których była rozgrywana kampania Bolt Action.

Podsumowując - Wojna Światów bardzo mi się podobała, cieszę się z rozmów ze znajomymi i ludźmi "z branży", z zakupów (coraz bardziej przekonuję się do rozgrywek drugowojennych w skali 28mm), widzę też duży potencjał całego wydarzenia. Na pewno poznańska impreza okazała się znacznie bardziej udana niż krakowski Poligon. Mimo kilku niedogodności które wymieniłem na początku, jestem bardzo zadowolony z udziału i nie mogę się doczekać kolejnej edycji. Serdecznie gratuluję organizatorom zaangażowania i udanego konwentu.