niedziela, 9 października 2011

Starożytność - stan prac

Witajcie,
Dawno nie dawałem znaku życia(trochę jeździłem po Polsce i Europie) co nie oznacza, że nic w tym czasie nie robiłem. Nie licząc kilku innych drobnych tematów skupiłem się głównie na naszym projekcie starożytnym i mogę zameldować, że skończyłem: 155 rzymskich legionistów (pierwsza część moich legionów - na razie głównie velites i hastati), 38 wojowników germańskich (od biedy będą robili za Celtów) oraz 11 libijskich lekkozbrojnych. Kolejni się malują: 12 konnych Italików, 48 kolejnych mrocznych Germanów oraz 38 helleńskich lekkozbrojnych - a następni w przygotowaniu (m.in. kolejni legioniści i sprzymierzeńcy).
Zamieszczam kilka roboczych zdjęć poglądowych :)
Pozdrawiam,
rrober

niedziela, 2 października 2011

Pola Chwały 2011 Force on Force show AAR: Dzień 2.

 Dzień dobry !

 Pora na ciąg dalszy opowieści z pól walk kampanii Irackiej. Tym razem mini-relacja z dnia drugiego Konwentu w Niepołomicach. Ponownie przenosimy się do An Nasiriyah.

Nasza wesoła gromadka ! :-)


Zapraszam do lektury!

Dzień 2

Scenariusz nr 6 z suplementu Osprey Force on Force "Road to Baghdad" "The ALAMO".

*Czas scenariusza: 8 tur wedle zasad Force on Force
*Inicjatywa przez cały czas po stronie USMC
 

*Specjalne zasady:
 - Fedaini to siły nieregularne (irregular fighters) co turę (licząc od tury 2.) z różnych stron planszy (oprócz strony Południowej) wchodzą losowo różne jednostki wspierające bojowników irackich w walce z USMC
- Wartość obrony przeciwlotniczej irackiej to wedle zasad - środowisko lekkiej obrony przeciwlotniczej (brak pocisków kierowanych - możliwe sporadyczne ZSU/ZPU)
- ALAMO  to dwupiętrowy budynek dający osłonę +2 kostki obrony dla Marines w środku

- Wsparcie dla USMC to w kolejności:
a) w turze nr 2. samotna, zagubiona AAV-ka uciekająca przez miasto, przecinająca planszę, niezatrzymująca się przed samym ALAMO (ostrzeliwuje wszystko i ucieka)...
b) w turze nr 4. M1A1 Abrams "Black Knight" przybywa asystować i zabrać ciężko rannych Marines aż do tury 5. kiedy sam się wycofa...
c) w turze nr 6. pluton zwiadu na czterech opancerzonych HMMWV (2 x .50 cal, 1 x Mk19, 1 x M240 GPMB) dowodzony przez Sgt. Doran'a przybywa na ratunek...
- Kamerzysta Al-Jazeera - kręci on film propagandowy dla irackiego reżimu - każdy zabity, ranny lub wzięty do niewoli Marines w jego Line of sight dodaje +1 pkt zwycięstwa dla strony irackiej. Zabicie go wywoła negatywny efekt w mass-mediach (-3 pkt dla strony USMC)

- Amunicja USMC - kończą się zapasy w turze nr 5 (-1 Firepower dla wszystkich), należy wtedy wysłać Marines po amunicję do AAV-ki (pod warunkiem, że Fedaini jej wcześniej nie splądrują...)



SIŁY USMC:
*US Marines - wyszkolenie D8 / morale D10
1 x Unieruchomiona AAV-7 z zapasem amunicji i leków

1 x Ocalałe zgrupowanie USMC w sile 18 Marines (wiele osób rannych w różnym stopniu - determinowane losowo przed rozpoczęciem gry)

SIŁY IRACKIE:
*Irakijczycy / Fedaini - wyszkolenie D6 / morale D10 (irregulars)
1 x Zgrupowanie nieregularnych bojowników Fedainów w sile 4 komórek ( każda po 8 lub 9 osób z bronią wsparcia RPG, RPD, RPK). Siły całkowite trudne do przeliczenia - Fedainów wciąż przybywa od Tury nr 2.

Rys historyczny:

 Tego samego dnia kiedy Kompania A (Alpha) ze spieszonym desantem piechoty USMC oraz towarzyszącym jej zespołem CAAT walczyła z czołgami irackimi na przedmieściach An Nasiriya, Kompania C (Charlie) wyprzedziła siły Alphy i przedzierała się przez zaciekłą obronę bojowników irackich w punkcie zwanym "Ambush Alley". Była to droga prowadząca na północ, do mostu przecinającego Kanał Saddama wzdłuż której rozciągały się irackie osiedla miasta Nasiriya. Teren był idealny dla irackich obrońców, którzy silnie ostrzeliwali kolumnę Charlie raz po raz z broni maszynowej oraz granatników RPG. Mimo to Kompania C przedarła się przez "Aleję Śmierci" i kilka amfibii AAV dostało się na drugi brzeg Kanału. W tym momencie szczęście przestało sprzyjać siłom Marines... W momencie gdy amfibie nadawały komunikat o zabezpieczeniu przeprawy oczekując na wsparcie pancerne, nadleciały dwa A-10 Thunderbolty i omyłkowo ostrzelały siły amerykańskie na wrogim brzegu Kanału zabijając sporo piechoty i niszcząc parę AAV... Całą przeprawę szlag trafił i w skutek rosnących strat w ludziach Charlie została zmuszona do natychmiastowego odwrotu, z powrotem wzdłuż "Aleji Śmierci".

 Pośpiesznie sformowany konwój pięciu Amtracków z rannymi Marines rusza w morderczy wyścig z czasem do linii zajętych przez własne oddziały z Kompanii Alfa. Rannych należało natychmiast ewakuować z powodu niemożliwości ich wycofania drogą lotniczą (punkt ewakuacji rannych dla helikopterów znajdował się pod ciągłym ogniem irackiej obrony - stąd desperacka decyzja podjęta przez dowódcę Charlie). Grupa ruszyła inną trasą, lecz wkrótce w gąszczu zabudowań An Nasiriyah dostała się pod silny ogień z granatników RPG i wszystkie Amtracki zostały trafione... Jeden z nich tak mocno, że wszystkie systemy (włącznie z uzbrojeniem i napędem) przestały prawidłowo funkcjonować. Reszta kolumny bezpiecznie oddaliła się z pola walki do punktu ewakuacji medycznej Kompanii Alfa pozostawiając rozbitków z AAV-ki zdanych na siebie... W samym środku "roju" Fedainów, których z każdą chwilą przybywało więcej - kontrolę nad odciętymi rozbitkami z ustrzelonego Amtrack'a przejmuje gracz USMC...

Scenariusz dla USMC:

  "Żołnierzu! Wstawaj! Jesteśmy w głębokiej dupie! Bierz swój karabin, zbieraj ludzi i gnaj do tego dwu-piętrowca ustanowić pozycję obronną!" - krzyczał lekko ranny squad leader przeładowując karabin M16. Żołnierze wysypali się z płonącego AAV. Kule i odłamki z roztrzaskiwanych fragmentów budynków latały dosłownie wszędzie. Marines szturmem przedarli się do dwupiętrowego domu nieopodal - wskazanego przez Sierżanta. Fedaini na moment jakby odpuścili. Teraz Marines mieli dogodne pole kierowania ogniem. To jest ich ostatni bastion obrony na terenie wroga... ich ALAMO!
  "Sierżancie ! Tu jest jeszcze gorzej jak w Mogadiszu!" - wydarł się operator SAW posyłając długie serie w kierunku Fedainów biegnących przez ulicę...
 "Amunicji na długo nam nie wystarczy! Liczcie swoje magazynki! Kiedy zajdzie taka konieczność wyznaczę dwóch śmiałków, którzy pobiegną do Amtracka po resztę amunicji i opatrunki! Tymczasem wszyscy osłaniajcie siebie nawzajem oraz tę pieprzoną AAV-kę!" - Krótką odprawę sierżanta przerwała kolejna kanonada pocisków i wystrzałów.. "Nadchodzą!!!" - zdążył wykrzyczeć drugi operator SAW...

Gracz USMC otrzyma punkty za:
- Niedopuszczenie do splądrowania rozbitej AAV (3 pkt)
- Skuteczną obronę ALAMO - żadna jednostka iracka na terenie obiektu przed końcem gry (3 pkt)
- Za dotrwanie do przybycia posiłków przed końcem tury 8. (5 pkt)

Scenariusz dla Irakijczyków:

  "Allah z Wami Towarzysze ! Ustrzeliliśmy amerykański pojazd transportowy ! Jest z nami  operator telewizji Al-Jazeera... To dla nas dogodny moment na parę propagandowych ujęć dla Narodu! Czas na wykorzystanie naszej przewagi liczebnej i zbesztanie tych niewiernych psów! Do ataku! Brać ich żywych lub martwych!"

Gracz strony irackiej otrzyma punktu za:

- Wszystkich zabitych/złapanych żołnierzy USMC w ALAMO (5 pkt)
- Każdego zabitego lub schwytanego żołnierza USMC poza ALAMO (1 pkt)
- Splądrowanie AAV-ki (2 pkt)
- Każdy zniszczony pojazd USMC (2 pkt)


Scenariusz ALAMO - rzut z góry...
Przebieg walk w skrócie:

  Rozegraliśmy trzy pełne tury pełne krwawej akcji. US Marines oczekiwali na pozycjach kiedy z wielu stron zaczęli wydostawać się w ich "Line on Sight" Fedaini... Jeden z tych manewrów zaskoczył kompletnie obrońców amerykańskich - jedna z komórek Fedainów podeszła do AAV-ki już w pierwszej turze w celu jej splądrowania (plądrowanie trwa jedną pełną turę - potem robi się test czy coś znaleziono). Amerykanie ostrzelali resztę Fedainów zmuszając ich do odwrotu - nie mogli jednak ostrzelać tych, którzy plądrowali AAV-kę... Jeden fireteam opuścił swoją pozycję w ALAMO i zaatakował zdecydowanie, lecz nieskutecznie - amerykańscy Marines bez osłony po środku stołu dostali kolejne lekkie obrażenia - ale nie zdołali powstrzymać splądrowania. Fedaini zabrali całą amunicję z Amtrack'a (od tury nr 5. należy dodać stronie USMC charakterystykę "poor supply" -1 Firepower Die - kostkę mniej ataku). W tym samym momencie samotna AAV przecięła planszę w szerokości - rozpędzona rozprawiła się z grupką Fedainów nieopodal ALAMO i pognała poza stół.  
 Do gry weszło sporo posiłków irackich - w tym zespół z ciężkim karabinem Dshk, lecz to nie przesądziło o zmianie sytuacji na stole - Amerykanie dzielnie stawiali opór... Aż przyszła pora na pakowanie sprzętu i niedosyt pozostał... W momencie gdy miał na stół wejść M1A1 Abrams musieliśmy kończyć i pakować się na powrót do Warszawy...



  Myślę teraz jak i kiedy powtórzyć ten scenariusz w klubie :)
 

A teraz fotki:

Rozbita AAV i znacznik amunicji przed nią...
Posiłki USMC podzielone na tury...
Fedaini w natarciu !
ALAMO po lewej - Fedaini szturmują z prawej...
Widok ze strony Północnej...
Fedaini plądrują AAV-kę !
W momencie gdy pojawia się sprawna AAV-ka...
Marines nie udaje się powstrzymać plądrowania...
AAV eliminuje wszystkich Fedainów na Południe od ALAMO...
I bezpiecznie opuszcza planszę...
W ALAMO nadal się bronią pomimo wielu rannych...
Fedaini w kolejnym natarciu...
Dshk atakuje US Marines!
AAV w ogniu...
Fedaini przez 4 tury nie doszli do samego ALAMO...

czwartek, 29 września 2011

wtorek, 27 września 2011

Pola Chwały 2011 Force on Force show AAR: Dzień 1.

Siemanko!

Dziś dla tych co nie byli - niech żałują :D

Udało mi się sklecić ogólny AAR z dnia pierwszego ze stołu kampanii Irak 2003. Wysłałem też projekt AAR-ki do Marcina Gawędy z Wargamingzone.pl. Po drobnym retuszu i edycji niedługo wzbogacona wersja powinna stanąć również na serwisie Wargamingzone :-)

Tymczasem zapraszam do lektury!

od lewej: Headache (Irak), Ja (sędzia + troszkę Irak :D), Rapier z czeskiej Ostravy (USMC)


Dzień 1

Scenariusz nr 3 z suplementu Osprey Force on Force "Road to Baghdad" "CAAT fight near An Nasiriyah".

*Czas scenariusza: 8 tur wedle zasad Force on Force
*Inicjatywa przez pierwsze 2 tury po stronie USMC
*Specjalne zasady:
- Fedaini to siły nieregularne (irregular fighters)
- Wartość obrony przeciwlotniczej irackiej to wedle zasad - środowisko lekkiej obrony przeciwlotniczej (brak pocisków kierowanych - możliwe sporadyczne ZSU/ZPU)

*USMC - wyszkolenie D8 / morale D10

*Irakijczycy
a) Gwardia - wyszkolenie D6 / morale D8
b) Fedaini - wyszkolenie D6 / morale D10 (irregulars)
c) Pancerniacy - wyszkolenie D8 / morale D8


SIŁY USMC:

2 x M1A1 Abrams (opuszczają samodzielnie pole bitwy w turze 4. - szturmują na północ planszy wzdłuż drogi poza kontrolą gracza)
2 x HMMWV (CAAT Team) TOW + .50 cal
2 x AAV7 (w każdej pełen SQUAD USMC)

SIŁY IRACKIE:

1 x zgrupowanie nieregularnych bojowników Fedainów w sile 3 komórek ( każda po 8 lub 9 osób z bronią wsparcia RPG, RPD, RPK) oraz grupa fedainów z moździerzem 82mm (3 osoby)
1 x element plutonu wojsk regularnych w sile 3 sekcje (po 6 lub 8 osób każda) oraz drużyna wsparcia PKM (2 osoby)
2 x czołg T-55 (jako wsparcie w turze nr 2)

Rys historyczny:

 1. Batalion z 2. Pułku USMC ma za zadanie zabezpieczyć przyczółek na rzece Eufrat, zająć i zabezpieczyć mosty na Kanale Saddama po wschodniej stronie miasta An Nasiriyah.
Wykonanie tego zadania utoruje zgrupowaniu bojowemu z 1. Pułku USMC najkrótszą możliwą drogę do samego Bagdadu.

 Pod osłoną drużyn CAAT na HMMWV oraz ze wsparciem M1A1 siły USMC na Amtrackach docierają do przedmieść An Nasiriyah...

 Historycznie rzecz ujmując HMMWV z CAAT team'ów wpadły pod ciężki ostrzał z broni maszynowej oraz moździerzy jednej z najbardziej fanatycznych jednostek irackich - Fedainów...
Siła ognia zespołów CAAT i czołgów M1A1 w teorii była zbyt wielka dla obrońców irackich. Ci jednak walczyli zaciekle zmuszając USMC do zrzucenia desantu z Amtrack'ów i rozprawienia się z nimi na zasadzie walk ulicznych.
Na domiar złego miało miejsce w tym samym czasie tragiczne wydarzenie - na skutek złego nawigowania w terenie 507 Kompania Zaopatrzenia USMC wpadła wprost na główne pancerne siły Irackie nieopodal An Nasiriyah...


Scenariusz dla USMC:

 Nacieraj w kierunku An Nasiriyah i zneutralizuj wszelkie możliwe gniazda oporu, które zagrażają dotarciu do przeprawy mostowej w samym mieście. Dowódco ! Elementy plutonu M1A1 w turze nr 4 opuszczą pole bitwy nacierając niezależnie i samodzielnie na północ wzdłuż drogi głównej, w celu udzielenia pomocy tym biedakom z 507 Kompanii Zaopatrzeniowej. Nacieraj rozważnie i rozpraw się z tą czarną hołotą !
 Oorraah !

Gracz w tym scenariuszu otrzyma punkty za:
- wyjście każdym niezniszczonym czołgiem M1A1 przez północny kraniec planszy (3 pkt / czołg)
- wyjście każdym niezniszczonym HMMWV z CAAT team'u (2 pkt / HMMWV )
- brak strat w ludziach oraz wziętych do niewoli irackiej  (no KIA & POW) przed turą 8 (5 pkt)

Scenariusz dla Irakijczyków:

 Dowódco !
An Nasiriyah to wedle planu naszego wodza kluczowy punkt w obronie naszego kraju. Utrzymywanie go tak długo jak tylko możliwe pozwoli nam "zagrać na czas". Musimy bronić przepraw mostowych w mieście i nie dopuścić by Amerykanie przeszli przez Eufrat. Do tego czau możemy liczyć na to, że ONZ uchwali rezolucję potępiającą USA i jej brutalną inwazję na nasz kraj! Do tego ci durnie już wcześniej wpadli w naszą zasadzkę - w nasze ręce wpadły spore ilości leków i zaopatrzenia - mamy sporo jeńców i materiałów propagandowych ośmieszających te amerykańskie świnie! Spodziewaj się próby podjęcia przez nich misji ratunkowej!

Gracz strony irackiej otrzyma punktu za:
- każdego zabitego żołnierza USMC (3 pkt)
- każdego ciężko rannego żołnierza USMC (1 pkt)
- każdy unieruchomiony pojazd USMC (2 pkt / pojazd)
- każdy zniszczony pojazd USMC (3 pkt)
- przynajmniej 1 sprawny ocalały oddział iracki na planszy przed turą 8. (5 pkt)
- powstrzymanie przełamania czołgami M1A1 (ich wyjścia przez PN część stołu ( 5pkt)



Widok ogólny na pole walki

Przebieg walk w skrócie:

 Tura nr 1 to powolne wybadanie terenu przez Korpus Piechoty Morskiej z racji tego, że gracz strony irackiej ukrył wszystkie swoje jednostki (USMC potrzebowali testować na dostrzeżenie wroga w zasięgu optymalnym) nikt nie chciał się narażać. Gracz strony USMC z wolna poruszył się CAAT Teamem do przodu, ale niestety od razu wpadł w zasadzkę z dwóch stron zespołów nieregularnych Fedainów. HMMWV wpadły pod RPG, ale... na szczęscie w stanie obserwacji pola walki "Overwatch" byli czołgiści Abramsów, którzy zneutralizowali opór iracki zmuszając niedobitki do porzucenia pozycji. Podjęte były jeszcze próby ostrzelania jednego z AAV Amtrack - również bez skutków.

 Tura nr 2 to wejście na stół dwóch T-55 irackich. Zasadniczo nie obyło się bez dreszczy emocji, gdyż swój ogień od razu skupiły na obu Amtrack'ach (A w nich nadal byli piechociarze z Korpusu). Strzały jednak nie wyrządziły żadnych szkód - tylko jedna z nich została częściowo uszkodzona - układ jezdny miał o 50 % mniej wydolności. W rewanżu jedna T-55 "poszła w zapomnienie" i wyskoczyło z płonącego wraku tylko dwóch z czterech osób załogi... Do kolejnych prób wyeliminowania CAAT Teamu przyłączyli się tym razem Gwardziści Saddama - trafili w HMMWV z TOW gdy ten próbował zniszczyć drugiego T-55... W skutek tego silnik HMMWV uległ zniszczeniu a później sama broń TOW stała się bezużyteczna - 4 Marines porzucili pojazd i skryli się w domku nieopodal. W międzyczasie jeden z Abramsów wpadł na IED-a... Ale jak to Abrams - pancerz przetrwał wybuch pozostawiając niedowierzanie na stronie irackiej...

 Tura nr 3 to zaskoczenie po stronie USMC niespodziewanym zaciekłym oporem irackim - w skutek niefartownych rzutów na reakcję Irakijczycy dostali 2 x T-72 z zespołu uderzeniowego Lions of Babylon (Asad Babil: اسد بابل)
Było to co prawda więcej strachu, gdyż szybko jeden z T-72 stracił zdolność prowadzenia ognia i uszkodzony został w nim układ jezdny. Po raz kolejny celami były amfibie pełne Marines'ów i po raz kolejny ocalały wszystkie próby ich zniszczenia podjęte przez Irakijczyków. W międzyczasie doszło do walki w stylu ALAMO - na czterech ocalałych Marines z elementu CAAT Teamu (porzucony HMMWV TOW) nacierała dwukrotnie liczniejsza grupa Gwardzistów. Skutkiem były strzały na bardzo bliskiej odległości i trzech Marines nie dało rady... Przeżył jeden, dwóch zginęło od ran, czwarty miał ciężkie rany postrzałowe... Pomścił ich za to HMMWV z .50 cal skutecznie rozganiając Gwardzistów - nie zdążyli oni wbiec do domku, który zamierzali szturmować...

  Gra skończyła się dokładnie w tym momencie - idealnie w połowie... Podliczając punkty był do tej pory remis 10 - 10 więc starcie nie zostało rozstrzygnięte :)

A teraz fotki:



T-55 w akcji...
T-55 ognia !
Little bad-ass !
Fedaini czekają w ukryciu...
BTR-152 - znak obecności Regularsów z SRG
CAAT Team + siły USMC
Widok z góry na CAAT Team i USMC
CAAT Team traci HMMWV TOW...
Mobility Failure + Gun Failure...
T-55 Bail Out + eksplozja !
Lwy Babilonu !
Bracia ZŁO :D
Abrams + IED...
Moździerz iracki strzela do AAV-ek wiozących Marines...

 
Szturm na pozycje USMC
Gun Failure w T-55 nr 2
Mina po stracie całej pancerki... (2 x T-55)
Headache (Irak) oraz Benny z czeskiej Ostravy (Up-Armoured USMC Commander... zawsze 7+ na kostce :D)






poniedziałek, 26 września 2011

sobota, 17 września 2011

Pola Chwały 2011 - Niepołomice (24/25.09.2011)

Siemanko !


 W kwestii przypomnienia wszystkim - nasza ekipa będzie na tegorocznych POLACH CHWAŁY w Niepołomicach. Będziemy organizować pokazy Osprey Publishing: Force on Force (Ambush Alley Games) w klimatach współczesnych konfliktów na Bliskim Wschodzie. Przygotowaliśmy się do dwóch scenariuszy z Battlebooka Road to Baghdad oddającym klimat inwazji na Irak w 2003 roku. Dzięki uprzejmości naszego kolegi Headache'a - wystawimy też bitwę w klimacie Afganistanu. Liczymy na sporą frekwencję widzów i przede wszystkim udaną zabawę.



 Dla niezdecydowanych ludków z Warszawy ważne info: Dom Kultury Śródmieście ogarnia darmowy transport dla członków pracowni STRATEG. Autokar wyrusza o godzinie 5 rano w Sobotę i jedzie prosto do Niepołomic. Szczegółów udzielam ja i Tomek Kowalczyk.

 Zainteresowanych proszę o kontakt telefoniczny lub mailowy !

 Pozdrawiam !

poniedziałek, 5 września 2011

Talibowie ponownie

Talibowie ściągają posiłki na wrześniową ofensywę na Polach Chwały :)


sobota, 3 września 2011

Buffalo

Kolega znalazł taki wynalazek.
Jest to produkt Matchboxa, troszkę niestety za mały dla 1/72 bardziej do 15 mm
ale co tam :) na bezrybiu i rak ryba :)


środa, 31 sierpnia 2011

Ciężka Jazda Libo-Fenicka (Kartagina, Wojny Punickie)

Ostatnia formacja w tej serii - ciężka jazda libo-fenicka, uzbrojona
na wzór grecko-macedoński - miał to być Święty Szwadron Kartaginy, ale
nie wiem czy się udał? Oceńcie sami...
Też bardzo dawno malowane :)

wtorek, 30 sierpnia 2011

Lekka Jazda Numidyjska (Kartagina, Wojny Punickie)

Kolejny "dupcio" (termin ten został wytłumaczony w poprzednim poście :) -
jeszcze starszy.
Teraz chyba wiadomo dlaczego tamten oddział nazwałem libijską a ten
numidyjską jazdą - ci obywatele stanowczo dłużej przebywali na słońcu :)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Lekka Jazda Libijska (Kartagina, Wojny Punickie)

Rozpoczynam nową serię: DP-TO (czytaj: dupto albo "dupcio") czyli
Dawniej Pomalowane - Teraz Odświeżone :)
PS.
Nigdy nie wiedziałem na jaki kolor malować skórę starożytnych
mieszkańców północnego wybrzeża Afryki - stąd kilka eksperymentów.
Ci Panowie najwyraźniej nie opalili się zanadto - może zbyt długo
służyli w Pn. Italii, gdzie słońce tak bardzo nie przypieka :)