poniedziałek, 24 marca 2014

Poniedziałkowa, gwiezdna rozwałka


Siemanko !

 Dziś udało nam się rozegrać z Pumbą dwie bitwy w X-Winga na 100 punktowe rozpiski turniejowe. Graliśmy po raz pierwszy na nowej macie od GemCat Design. Jakie wrażenia ? Może zacznijmy od samej maty:

Logo producenta...
 Mata jest wydrukiem cyfrowym na materiale używanym do produkcji bannerów reklamowych. Standardowo dostępna jest w rozmiarze 90cm x 90 cm w czterech wariantach kolorystycznych. Nie jest to może wydruk najwyższej jakości, nie jest to żadne HD, aczkolwiek jednoczęściowa mata może być lepszą alternatywą dla prezentowanych przez nas wcześniej planszy tej samej firmy w typie puzzle. Wyjmujemy ją z opakowania - ochronnej tuby i rozwijamy ją. Po walce zwijamy i do pudełka - ot cała filozofia.  Mi ten system bardziej odpowiada, czyniąc ją bardziej "odporną". Odbija się to kosztem jakości materiału końcowego (chyba za niska rozdzielczość dpi wydruku). Po wyjęciu i rozwinięciu mata wydawała mi się nieco wyblakła, pastelowa.
Widoczne gołym okiem delikatne skazy...
 Mój egzemplarz ma też delikatne "rysy" pochodzące raczej z drukarni - rozmazane cienkie linie. Śmierdzi też nieco PCV w stylu "plażowe materace" i inne "pływadła" wakacyjne "made in China"... Ale ogólnie oceniam ten zakup pozytywnie.
Stół przed walką...
 Co do samej rozgrywki. Graliśmy dwie szybkie bitwy na rozpiski 100 punktowe. Oto krótkie foto-relacje z walki. Zacznijmy jednak od samych rozpisek:

Q.B. (Rebelia):

*YT1300: Chewbacca + Saboteur =44 pts
*X-Wing: Biggs Darklighter + Astromech R2D2 = 29 pts
*B-Wing: Dagger Squadron Pilot + Advanced Sensors = 27 pts
TOTAL=100 pts

PMBK (Imperium):

*TIE Interceptor: Turr Phenir + Stealth Device + Push The Limit = 31 pts
*TIE Fighter: Howlrunner + Stealth Device = 21 pts
*TIE Fighter: Academy Pilot = 12 pts
*TIE Fighter: Academy Pilot = 12 pts
*TIE Fighter: Academy Pilot = 12 pts
*TIE Fighter: Academy Pilot = 12 pts
TOTAL=100 pts

 Pierwsza bitwa to debiut Pumby za sterami mini TIE Swarm'a. Poleciał nieszablonowo, badając możliwości manewrowe maszyn TIE i TIE Interceptora - więc były zderzenia i śmieszne sytuacje wewnątrz własnej formacji...Nie przeszkodziło mu to jednak wyrządzić mojej eskadrze sporych strat. Na początku drugiej wymiany ognia już nie miałem Biggs'a. Niby skupiał na sobie całe "aggro"... ale co z tego. Turr Phenir i przerzuty kości za Howlrunnera dopełniły dzieła zniszczenia. Potem Pumba już swobodnie wykończył mojego Dagger Squadron Pilota. A na sam koniec cały "swarm" bezkarnie walił w Chewbacce...
Rebelia na pozycjach w bitwie nr 1
Imperium kontratakuje...
WTF ?!
Rebelianci musieli mieć niezły ubaw widząc popisy Imperium...
Powodów do śmiechu coraz mniej...
I tak padł Biggs...
"Pro" manewry na milimetry Turra...
I za chwilę Dagger też padnie...
I na sam koniec dla TIE - na deser Chewbacca...
 W tej rozgrywce zawiodło u mnie wszystko - zabawa "w kotka i myszkę" przy lawirowaniu między TIE Fighterami moim YT-1300 i brak dobrych rzutów kostkami skończyło się utratą wszystkich moich statków kosztem ustrzelenia tylko jednego TIE Academy Pilota (sic!).
"Time for revenge Imps!"
 Bitwa numer dwa już pozbawiona była manewrowości w stylu "funny-flying" u Pumby. Było zdecydowanie mniej "planowanych" zderzeń i śmiesznych kolizji. Ja natomiast zmieniłem plan ataku i zamiast zgrupować siły w jednym miejscu rozbiłem je na dwie części - osamotniony Chewbacca w YT-1300 leciał po prawym sektorze pola. Po lewej stronie sektora B-Wing "Dagger Squadron" i X-Wing z Biggsem. Dało to wymierne efekty, chociaż i tak było gorąco - ostro dokazywał w tej walce Turr Phenir, który latał tak agresywnie, że niejednokrotnie walił z bliskiej odległości prosto w "maskę" po moich maszynach i odskakiwał po takiej salwie w taki sposób, by nie można już było do niego odpowiedzieć ogniem...
Lewa strona ogarnia Turra...
Chewwie z prawej kontra wszystkie pięć TIE...
Turr lawiruje po salwie w Biggsa na dopalaczu między moimi maszynami...
"Here they come!"
Chewbacca daje drapaka - większość TIE nie zaliczyła Koiograna...
Turra już nie ma - TIE dostają teraz ostro po tyłkach...
Chewbacca pada pod naporem trzech TIE - jednak Biggs rozwala Howlrunnera...
Zostaje nas 2 vs 2 ...
Advanced Sensors = cuda, cuda na kiju i manewrach :)
Ostatnie chwile ledwo latających już TIE...
I koniec ! Biggs ubija ostatniego Eyeball'a...
 Chewbacca ściągnął wszystkie TIE na siebie, podczas gdy B-Wing z Biggsem próbowali dopaść Turr'a. Udało im się to dopiero za drugim razem, kiedy Turr po prostu "przegiął" z manewrowaniem i zamiast uciec to wyszedł na pole i zasięg ostrzału B-Winga Dagger Squadron'u... Namierzony za wczasu Turr padł pod naporem ognia z B-Winga. Biggs w tym samym czasie odpuścił walkę z przegranym Turrem i zajął się czyszczeniem "tyłów" zajętych polowaniem na Chewbacce maszyn TIE. W efekcie kilka z nich albo uległa ciężkim uszkodzeniom, albo rozpadała się pod ogniem krzyżowym Chewbacca - Biggs. Chewbacca dokonał czegoś niemożliwego - poblokował TIE Fighterom drogę w manewr "koiogran" i formacja "swarm" została rozbita. Pozwoliło mu to na ucieczkę i ostrzeliwanie maszyn Imperium na dystans. Po tej akcji TIE już nie stanowiły zagrożenia i były łatwiejszymi, pojedynczymi celami i tak już zostało do samego końca. Pomimo utraty Chewiego na końcówce Biggs do pary z B-wingiem kosiły ostatnie maszyny Imperium.

Ot miłe poniedziałkowe granie - dzięki Paweł ! :)

Dziękuję Wam za uwagę - Niech moc będzie z Wami! ;)